Reklama

Uchodżcy z Osinowa Dolnego okazali się rodziną z Afganistanu. Jest komunikat niemieckiej policji

Niemiecka policja przyjechała w piątek do Osinowa Dolnego, gdzie "wystawiła" z radiowozu grupę uchodźców. Sprawą zajęły się nie tylko polskie media, ale również politycy

- Będę za chwilę rozmawiał z kanclerzem Scholzem o niedopuszczalnym incydencie z udziałem niemieckiej policji i rodziny migrantów po naszej stronie granicy. Sprawa musi być szczegółowo wyjaśniona - napisał w poniedziałek, na platformie X, premier Donald Tusk.

Już wczoraj było wiadomo, że wystawioną przez niemiecką policję grupą uchodźców była afgańska rodzina. Do sprawy odniosło się bowiem biuro prasowe niemieckiej policji.

- Nasi funkcjonariusze zatrzymali pięcioosobową rodzinę afgańską (osoby w wieku czterech, sześciu, ośmiu, 30 i 40 lat), która próbowała wjechać do kraju bez zezwolenia około godziny 00:46 w dniu 14 czerwca 2024 r. w rejonie Altmaedewitz - przekazała Bianca Jurgo, tamtejsza oficer prasowa.

Reklama

Altmaedewitz to miejscowość znajdująca się 8km od polskiej granicy, niedaleko Osinowa Dolnego.

- Mieli przy sobie polskie zaświadczenia o nadaniu statusu uchodźcy dla dorosłych i polskie dowody tożsamości dla dzieci. Osoby te zostały przewiezione na posterunek policji w celu dalszego postępowania. Afgańska rodzina nie zwróciła się do funkcjonariuszy policji z wnioskiem o azyl - powiedziała w dalszej części komunikatu rzeczniczka niemieckiej policji.

To jednak nie kończy sprawy. Jak bowiem piszemy w aktualnej Gazecie Gryfińskiej, to nie pierwsza taka sytuacja w naszej regionie.

Reklama

 

Więcej w dzisiejszym wydaniu Gazety Gryfińskiej. Do sprawy szerzej  wrócimy też w następnych dniach.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/06/2024 14:00
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Bazyli - niezalogowany 2024-06-18 16:50:42

    Wg logiki Niemiaszków, jeśli Altmaedewitz jest 8 km od granicy i Afgańczycy nadal próbowali wjechać na teren Niemiec, to albo byli jeszcze w Polsce, albo w jakiejś strefie buforowej. To po pierwsze. A po drugie, jeśli nie byli w Niemczech, to policaje nie mieli prawa interweniować a jeśli jednak byli w Niemczech, to nie mieli prawa ich przywieźć do Polski. Pachnie uśmiechniętą bodnarewszczyzną.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama