Za nami XXV Festiwal Mini Piłki Nożnej, święto piłki nożnej, kultywowane w naszym mieście od 1992 roku. Smutne jednak było to święto…
Tłumy dzieci z całej Polski, widoczne nie tylko na Sportowej, ale w całym mieście, boiska tętniące życiem i rywalizacja z takimi markami jak Amica Wronki, Wisła Kraków, Stomil Olsztyn. Festiwal Mini Piłki Nożnej stanowił prawdziwe święto lokalnego sportu, dając naszemu miastu ogólnopolską sławę. Z czasem jego ranga i prestiż obniżały się. Taka jednak kolej rzeczy, pewnych kwestii, jak finansowe, będące głównym motorem napędowym tego typu przedsięwzięć, nie da się przeskoczyć. Dlatego też kilka lat temu organizatorzy podjęli decyzję o rezygnacji z kilkudniowej rywalizacji, zastępując ją jednodniowymi turniejami. Z tego względu młodzi zawodnicy z całego kraju przestali być widoczni na gryfińskich ulicach oraz na miejscowych boiskach (któż z nas nie rywalizował w wakacje z chłopcami z Żor i Olsztyna, mieszkającymi w Szkole Podstawowej nr 3, bądź w internacie przy Łużyckiej?). Przełożyło się to na mniejsze zainteresowanie mieszkańców naszej gminy, którzy coraz rzadziej zaglądali na Sportową w okresie trwania turnieju. Dlatego też XXV Festiwal Mini Piłki Nożnej w Gryfinie zapowiadano z impetem, informując m.in. o przyznaniu pucharu im. Prezydenta Andrzeja Dudy. Jubileuszowy turniej przyniósł jednak więcej rozczarowań niż powodów do radości. Przede wszystkim ze względu na tragicznie niską frekwencję zauważalną niemal w każdym roczniku. Do rywalizacji dziewcząt stanęło tylko pięć drużyn. O jedną mniej (!) mieliśmy w turnieju rocznika 2005, a o dwie więcej w 2003-2004. I to tylko dlatego, że Pogoń oraz Arkonia wystawiły po dwie ekipy. Złośliwi stwierdzili, że dekoracja 12-latków trwała dłużej niż same mecze. Nie jest to zgodne z prawdą, lecz bardzo sugestywne.
Wymowne słowa trenera
Osłodę smutnych zawodów stanowiła gra Pogoni Szczecin w każdym chłopięcym roczniku.
- Bardzo cieszy, że Pogoń stanęła na wysokości zadania. Mecze z piłkarzami ze Szczecina były dla uczestników sporym przeżyciem – stwierdził wiceprezes UKS-u, Marek Nikitiński. – Jeśli chodzi o frekwencję, to z przyczyn organizacyjno-finansowych w ostatniej chwili z występów zrezygnowało wiele zespołów, w tym z Barlinka, Gorzowa. Cieszymy się jednak z tego, że mimo to doszło do turnieju – dopowiada organizator.
Nie da się oszukać realiów, a te są dla Energetyka bolesne. Od początków festiwalu minęło ćwierć wieku. Gryfiński festiwal nie jest już jedną z niewielu tego typu imprez. Musi rywalizować z szeregiem imprez, jak Puchar Tymbarka, czy międzynarodowe turnieje, na które regularnie udają się akademie Pogoni Szczecin, Lecha Poznań, Zagłębia Lubin, czy Legii Warszawa. Nasze miasto nie ma więc żadnych atutów w walce o klasowych gości. A XXV edycja na pewno ich nie dostarczyła. Smutne podsumowanie smutnych zawodów stanowiły słowa jednego z najbardziej utytułowanych gryfińskich trenerów, który przyznał, że w swoim życiu nie widział jeszcze „takiego” turnieju w Gryfinie…
Wyniki końcowe XXV Festiwalu Mini Piłki Nożnej w Gryfinie
Rocznik 2003-2004
Pogoń Szczecin (2003) Pogoń Szczecin (2004) UKS Energetyk Junior Gryfino Arkonia Szczecin (2004) Arkonia Szczecin (2003) Progres Gorzów Wielkopolski
Rocznik 2005
Pogoń Szczecin Chemik Police UKS Energetyk Junior Gryfino Mieszko Mieszkowice
Rocznik 2006
Pogoń Szczecin Morzycko Moryń UKS Energetyk Junior Gryfino (2007) UKS Energetyk Junior Gryfino (2006) Pogoń Szczecin Football Schools Pyrzyce UKS Energetyk Junior II Gryfino (2007) Pogoń Szczecin Football Schools II Pyrzyce
Dziewczęta
Fala Międzyzdroje UKS Energetyk Junior Gryfino Błękitne Stargard Orzeł Międzyrzecz Mustang KołobrzegTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze