Od falstartu, używając terminologii sportowej, działalność rozpoczął nowy Zarząd Klubu Sportowego Energetyk Gryfino
Przyspieszone wybory zostały zorganizowane w minioną sobotę w Urzędzie Miasta i Gminy Gryfino.
Ustępującego Kazimierza Koczana zastąpił 29-letni Przemysław Urbański.
Po chwili dokonano wyboru członków zarządu, do którego weszli: Sławomir Bartocha, Radosław Górecki, Łukasz Szandruk i Kacper Olszewski.
Naszą wątpliwość wywołał ostatni z wymienionych. 25-latek jest bowiem również... prezesem LKS Grota Gardno.
- Według ustawy o sporcie nie można łączyć tych funkcji - przekazał nam przed chwilą Maciej Mateńko, prezes ZZPN i Wiceprezes PZPN ds. szkolenia.
Do sprawy wrócimy, gdy uzyskamy dalsze informacje od władz związku i zarządu Energetyka Gryfino.
O wyborach piszemy szczegółowo w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I to jest kwintesencja gryfińskich zmian. Nie znają podstawowych przepisów, a pchają się do władzy?
Otwieram lodówkę a tam Olszówki
Trzeba dać młodym szansę. Ludzie potrafią się naśmiewać z cudzych błędów. Szkoda, że tak chętnie nie pchają się do pracy szczególnie w Energetyku. Niech to będzie nauczka dla nowego zarządu, że do swojej pracy trzeba się dobrze przygotować. Do stycznia jest czas na poprawienie wiedzy i strony organizacyjnej. Od stycznia rozpoczynają się przygotowania do nowej rundy i jeśli ma być lepiej w Naszym klubie to musi być to widoczne przede wszystkim na tych polach. Energetyk to klub, którym nie interesuje się miasto, obiekt na którym trenuje i gra klub pamięta lata 80-90. I nikogo to nie interesuje. Tu nie wystarczy kosić trawę i wałować. Przez ostatnich 20 lat w Gryfinie wybudowano jedną halę sportową. Super, że jest. Ale szkół mamy w mieście znacznie więcej. Na terenie całego miasta, nie ma żadnego orlika chociaż w Polsce są tysiące. A boisko można było pozyskać z projektu ministerialnego.
Brak orlika w Gryfinie to wstyd dla miasta. Takich małych boisk powinno być kilka na terenie całego miasta.
Jakoś kiedyś to nie przeszkadzało jak śp. Bułan był i w Odrzance i Energetyku w Zarządzie obu klubów.
Jeszcze słowo co do lansowania przez redaktora R. Pana Rafała G. na prezesa czy do zarządu KSE. Pan R.G. nie należał do grupy inicjatywnej, która od początku spotykała się w sprawie przyszłości KSE. Wiadomo czym było spowodowana rezygnacja , na meczach największą grupę stanowią "FzR" + parę osób konflikt od samego początku, nie wpłynął by dobrze. Panu redaktorowi życzę dobrych relacji z nowym Zarządem , bo czytając art. w gazecie i późniejsze relacje w sieci na ich miejscu każdy wywiad prosiłbym do autoryzacji.
Zdziwiłbyś się, ale wszystko i zawsze jest autoryzowane. Nie znasz też moich prywatnych rozmów z Przemkiem i Sławkiem. Każdy rozumie swoją rolę, nowi działacze KSE wiedzą od czego są media i że - przynajmniej Gazeta Gryfińska i redaktor R. - nie czepiają się na siłę. Może wielu nie uwierzy, ale dla gazety lepiej jest, gdy Energetyk wygrywa, a w klubie sytuacja jest zdrowa. Ludzie lubią czytać o sukcesach, o młodych gryfinianach (często synach byłych piłkarzy), którzy odgrywają coraz większą rolę na boisku. Ja również najlepiej wspominam nie czasy afer, a awansów do 3.ligi. Wtedy świętowanie nie odbywało się tylko na stadionie i ulicach, ale także w redakcji. Co do Rafała G. Jeśli masz na myśli Gnapa, a nie Gugę, to żaden ze mnie jego stronnik. Zadzwonilem do Gnapa i Urbańskiego. Powiedzieli mi, że startują razem, zacytowałem ich w gazecie. Nigdzie nie napisałem, że "Ząbek" był w grupie inicjatywnej, ale cytując go napisałem, że dostał propozycję od tej grupy. Gdybym był jego stronnikiem, jak sugerujesz, to nie nagłaśniałbym kwestii transparentu "FzR", który na żywo widziała garstka osób, bo tyle też chodzi na mecze. Nie jestem jednocześnie przeciwnikiem Gnapa. Jestem dziennikarzem. Piszę o tym, co się dzieje i to bez komentarzy własnych. Bo gdybym miał komentować, to przejechałbym się mocniej po cyrku wyborczym. O wielomiesięcznych, skrupulatnych działaniach związanych z przekazaniem władzy (podczas, których nie sprawdzono czy prezes Grota moze być członkiem zarządu KSE). Albo tym, że grupa inicjatywna szykowała się od kilku miesięcy, by na kilka dni przed ulec grupie prawilniaków spod szyldu JP (bez II), którzy co najwyżej mogą się pochwalić mandatem za przechodzenie na czerwonym świetle ;)
Nikite tam trzeba dać, jeszcze tam nie był, gmina, EDO, TBS czekamy co dalej
Paweł Nikitiński był prezesem Energetyka przed Markiem Hipszem, do 2008 r.

I to jest kwintesencja gryfińskich zmian. Nie znają podstawowych przepisów, a pchają się do władzy?
Otwieram lodówkę a tam Olszówki
Trzeba dać młodym szansę. Ludzie potrafią się naśmiewać z cudzych błędów. Szkoda, że tak chętnie nie pchają się do pracy szczególnie w Energetyku. Niech to będzie nauczka dla nowego zarządu, że do swojej pracy trzeba się dobrze przygotować. Do stycznia jest czas na poprawienie wiedzy i strony organizacyjnej. Od stycznia rozpoczynają się przygotowania do nowej rundy i jeśli ma być lepiej w Naszym klubie to musi być to widoczne przede wszystkim na tych polach. Energetyk to klub, którym nie interesuje się miasto, obiekt na którym trenuje i gra klub pamięta lata 80-90. I nikogo to nie interesuje. Tu nie wystarczy kosić trawę i wałować. Przez ostatnich 20 lat w Gryfinie wybudowano jedną halę sportową. Super, że jest. Ale szkół mamy w mieście znacznie więcej. Na terenie całego miasta, nie ma żadnego orlika chociaż w Polsce są tysiące. A boisko można było pozyskać z projektu ministerialnego.