Doszło dzisiaj do dwóch meczów sparingowych. Zakończyły się one zwycięstwem Błękitu Pniewo oraz porażką Odrzanki Radziszewo
Po dwóch remisach ze Zrywem Kołbaskowo i Vielgowią Wielgowo oraz przegraną 1:0 z Grotem Gardno, NEST Paliwa Odrzanka Radziszewo zapisała na swoim koncie kolejną porażkę. Podopieczni Łukasza Truskowskiego tym razem ulegli 3:0 Mierzyniance Mierzyn.
- Nasza gra wygląda naprawdę słabo - przyznaje trener Odrzanki. - Były fajne momenty, ale ogólnie nie jest dobrze. Przed nami jeszcze dużo pracy, a do ligi mało czasu - zauważa nieco zrezygnowany.
Jego słowa nie nastrajają optymistycznie, tym bardziej, że klub z Radziszewa nie przystąpi do rozgrywek A-klasy, lecz Regionalnej Okręgówki, która już w poprzednim sezonie okazała się dla niego za wysokimi progami.
Na boisko wyszli też piłkarze Błękitu Pniewo, dla których był to pierwszy sparing w letnim okresie przygotowawczym. Trenerski debiut Piotra Mroza zakończył się zwycięsko. Jego podopieczni pokonali 4:1 Iskrą Banie. Nie obyło się jednak bez nerwów i komplikacji.
- W 45 minucie Rafał Kołasiewicz wykorzystał rzut karny i gospodarze prowadzili 1:0. Potem Paweł Plis nie wykorzystał "jedenastki". Na szczęście druga połowa przebiegła pod nasze dyktando - ocenia Mateusz Nikitiński, mając na myśli cztery trafienia Błękitu.
Na liście strzelców dwukrotnie zapisał się Robert Jastrzębski, jedną bramkę dołożył Paweł Plis, zaś jeden gol został uznany jako samobójczy.
Błękit zagra kolejny sparing już w czwartek, gdy o godzinie 19.00 podejmie Wołczkowo Bezrzecze. Odrzanka z kolei w sobotę zmierzy się z Tanowią Tanowo (godz. 18.30).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze