Chociaż nasi piłkarze ręczni wygrywali do przerwy 15:11, wracają do domu bez punktów
Decydująca okazała się druga połowa. Gospodarze z Grudziądza szybo doprowadzili do stanu 15:15, a następnie sukcesywnie powiększali przewagę.
Dość napisać, że pierwszą bramkę po przerwie podopieczni Arkadiusza Augustyniaka zdobyli dopiero w okolicach 45 minuty... W całej drugiej odsłonie pokonali bramkarza rywali zaledwie czterokrotnie, przegrywając 19:25.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze