Reklama

Toporkiewicz: Ta liga już jest trudniejsza i o dobre sytuacje nie jest łatwo

Mimo bardzo słabego startu, który nigdy mi się nie przytrafił wcześniej postaram się pokazać charakter i dać drużynie więcej od siebie - w wywiadzie dla "Gazety Gryfińskiej" mówi Mateusz Toporkiewicz

Nasze artykuły dotyczące twojej nieskuteczności poirytowały cię. Odebrałem to w ten sposób, bo po jednym z nich, napisałeś do mnie.

Mateusz Toporkiewicz: Nie mogę nazwać tego irytacją. Osobiście jestem ambitnym człowiekiem, również na co dzień i zdawałem sobie sprawę, że nie idzie mi na boisku, a potrzebny był spokój.

 

Twoim zdaniem brak bramki od 1400 minut nie upoważnia do krytyki?

- Oczywiście, każdy ma prawo krytykować i nie mam z tym problemu. Jednak też trzeba zwrócić uwagę na grę ofensywną całego zespołu i ilość stwarzanych sytuacji.

Reklama

 

Miałeś świetną sytuację w sobotę, gdy otrzymałeś podanie od „Aleksa” i chybiłeś. Żałujesz, że podjąłeś decyzję o dryblingu, zamiast strzelić od razu na bramkę?

- Z perspektywy czasu żałuję. Wydaje mi się, że bym ją zmieścił w bramce, oddając od razu strzał.

 

Cała rozmowa we dzisiejszym wydaniu "Gazety Gryfińskiej".

 

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama