W poprzednich latach władze gminy organizowały wigilie dla bezdomnych i potrzebujących. Tegoroczne spotkanie ma mieć nieco odmienny charakter
Włodarze Gryfina kierują bowiem zaproszenie pod adresem wszystkich mieszkańców gminy. To wymaga sporo przygotowań, ale władzom samorządowym pomaga armia dobrych ludzi.
Warto poświęcić im kilka zdań. Niektórzy, jak Dziki Łosiu i Restauracja Rodzinna, współpracują z gminą na tej płaszczyźnie od dawna. Wiedzą więc, z jaką skalą zadania się mierzą.
- W tym roku przypadły mi trzy dania, które przygotuję wspólnie z PSONI i PZŁ. Dostarczymy na Gryfińskie Spotkanie Wigilijne… 70 kilogramów kapusty z fasolą, 40-50 litrów barszczu i około 150 krokietów – wylicza Hubert Woś.
Niemniej ambitnie do sprawy podchodzi Paweł Łopata.
- Bigosu będzie 50 litrów, tak samo jak zupy grzybowej z łazankami. Specjalnością naszej restauracji są też pierogi. Tych będzie… 1300 – wylicza właściciel „Rodzinnej”.
Cały artykuł przeczytasz w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze