Reklama

Tłusty Czwartek po gryfińsku

Pomimo tego, że Tłusty Czwartek przypada na jutrzejszy dzień, już dziś prezentujemy ofertę miejscowych cukierni. Redakcja pokusiła się także o własną ocenę gryfińskich pączków

Francuzi mają swój Mardi Gras, Niemcy Weiberfastnacht, w Polsce zaś obchodzimy Tłusty Czwartek. W związku z tym, sprawdziliśmy jak przedstawia się sprzedaż tego słodkiego produktu w naszym mieście, w przeddzień smakowitego święta pączka.

Cukiernia „Lwowska” przygotowuje swoje pączki w tradycyjny staropolski sposób. Oprócz pączków klasycznych, nadziewanych marmoladą, znajdziemy tu także słodkości z nadzieniem toffi oraz ajerkoniakiem. Bez względu na formę, wszystkie pączki będzie można nabyć w cenie 2,00 złotych za sztukę.

Na klientów spragnionych słodkości czeka także cukiernia Mix FHU Grzesiuk, przy ulicy 1-Maja. Tam także nie zabraknie pączków z różnym nadzieniem. Za 2,00 zł możemy zaopatrzyć się w pączki w smakach: różanym, czekoladowym, oraz toffi.

Piekarnia Asprod proponuje 9 rodzajów pączków. W Tłusty Czwartek, na stoisku znajdującym się na terenie sklepu Netto, przy ulicy Krasińskiego będzie można kupić firmowe, maślane, cappuccino, różane, czekoladowe, advokat, truskawkowe, malinowe oraz toffi. Ceny zróżnicowane. Od 1,99 za pączek firmowy, po 2,59 za rarytas z dodatkiem masła.

Na stoiskach piekarni Bagietka, możemy nabyć pączki z budyniem, jabłkiem, czekoladą, marmoladą bądź ajerkoniakiem. Za klasyczny pączek zapłacimy 1,99 zł, zaś za bardziej wyszukany 2,50 zł.

Bardzo ciekawą ofertę przedstawia cukiernia „Nad Odrą” przy ulicy Kościuszki. Oprócz pączków sprzedawanych na sztuki w trzech rodzajach smaków (toffi, marmolada, ajerkoniak), będzie można kupić także pączki na metry, w specjalnym kartonie oraz spróbować wygrać nagrody, gdyż w niektórych smakołykach ukryte będą specjalne losy. Za pojedynczego pączka zapłacimy tu 2 zł.

Który pączek najlepszy?

Gryfińskie pączki zostały poddane wnikliwej analizie sensorycznej i konsumenckiej naszej redakcji. Po burzliwych dyskusjach i późniejszych kłopotach z żołądkiem spowodowanych przejedzeniem, doszliśmy wreszcie do subiektywnych, acz uczciwych wobec danego produktu i własnego zdrowia wniosków. W trakcie testowania pączków postanowiliśmy podzielić je na cztery kategorie.

Pączek ideał: cóż, pomimo najszczerszych chęci nie udało nam się wybrać tego, którego śmiało moglibyśmy nazwać królem wszystkich pączków. Każdy z oceniających stwierdził, że najlepsze były te, które się jadło w latach młodości. Bez względu na formę, kształt i pochodzenie.

Pączki dobre, niezłe, solidne: na tą ocenę zasłużyły pączki produkowane przez Asprod i Bagietkę, co obala teorię, że ciastka produkowane masowo wiążą się z gorszą jakością. Podczas ustalania który z nich jest lepszy omal nie doszło do rękoczynów, więc postanowiliśmy postawić miedzy nimi znak równości.

Pączki przeciętne, zwykłe, zjadliwe: czyli cała reszta, którą udało nam się spróbować, zjeść i przeżyć. Na taką ocenę zasłużyły pączki produkowane przez cukiernie: Lwowską, „Nad Odrq”, oraz Mix FHU Grzesiuk.

Pączki niezjadliwe, gorzkie, trujące: Na takie nie trafiliśmy. Wszystkie zostały zjedzone i nikt się nie rozchorował. Oznacza to jedno – zachęcamy Gryfinian do uczczenia chociaż w symboliczny sposób jutrzejszego dnia, korzystając z oferty gryfińskich cukierni. Wybór jest nad wyraz bogaty.

Reklama

 

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama