Z naszą redakcją skontaktował się mieszkaniec ul. Kujawskiej w Gryfinie, zdziwiony faktem niewykonania doraźnych prac na jego ulicy.
- Po pańskim artykule na temat stanu Mazowieckiej, Mazurskiej, Kujawskiej, Śląskiej i braku ich dalszej budowy, gmina zareagowała i postanowiła ukoić nasz ból i ulżyć naszym cierpieniom. Przywieziono kilka wywrotek tłucznia, który (domyślam się) miał służyć do tymczasowych napraw. Tłuczeń spokojnie leży sobie już kilka tygodni. Nie sądzę, aby tłuczeń sam z siebie postanowił pozasypywać wszystkie dziury, potrzebny jest jeszcze sprzęt i ekipa budowlana, której, jak dotąd, nie widać – napisał do nas w poprzednim tygodniu czytelnik.
W gryfińskim magistracie otrzymaliśmy odpowiedź, że wykonawca czekał na okres wiosenny i lada dzień materiał powinien zostać wyłożony na drodze.
Z kolei w obecnym numerze Gazety Gryfińskiej piszemy o obiecanej w tym rejonie inwestycji związanej z budową rurociągu tłocznego. Mieszkańcy cały czas borykają się z odorem z kanalizacji. Kiedy ich koszmar się skończy?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze