Reklama

Niemieccy turyści zatrzymani za prowadzenie pod wpływem alkoholu w Gryfinie - interwencja straży miejskiej. Doszło do zatrzymania 3-osobowej grupy, kierowca miał 3 promile alkoholu. Akcja miała miejsce po tragicznym wypadku z pijanym kierowcą BMW.

W momencie, gdy przy gryfińskim nabrzeżu odbywała siię przysięga wojskowa, gryfińska straż miejska dokonała zatrzymania dwóch obcokrajowców

Mowa o wydarzeniach sprzed niemal tygodnia, gdy w Gryfinie gościła 14. Zachodniopomorska Brygada Obrony Terytorialnej.

Do zabezpieczania okolicy zadysponowani zostali miejscowi funkcjonariusze.

- Staliśmy przy ulicy Kościuszki, między Chrobrego a Kościelną. W pewnym momencie pod kościół wjechał biały bus marki Mercedes. W środku było wesoło, pootwierane okno, grała muzyczka - opowiada Robert Kukiełka, który pilnował wspomnianego odcinka wspólnie z Damianem Stawierejem.

Jednak to nie dobre humory przyjezdnych zwróciły uwagę strażników miejskich.

Reklama

- Zaparkowali na samym środku chodnika, nie robiąc sobie nic z tego, że stoimy obok. Wyszli i od razu ruszyli w stronę pobliskiego sklepu - opowiada Kukiełka, który postanowił zagaić obu mężczyzn.

- Spytałem, gdzie idą i zaczęli opowiadać, że podczas imprezy zabrakło im alkoholu, a w Niemczech sklepy są zamknięte, więc podjechali kupić kilka flaszek. Chyba nie dostrzegli, że rozmawiają z mundurowym, stąd ich wylewność - opowiada nasz rozmówca, dodając że mieli ponad 30 lat.

W tym momencie doszło do zatrzymania mężczyzn, w którym poza wspomnianą dwójką uczestniczył Grzegorz Prostak, emerytowany gryfiński policjant. Po odebraniu im kluczyków, zadzwoniono po wsparcie.

Reklama

Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Gryfinie przebadali dwóch zatrzymanych Niemców.

- Kierowca miał trzy promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Nie było po nim widać, że to aż taka dawka. On sam również nie zdawał sobie sprawy z powagi sprawy. Byli zdziwieni zatrzymaniem - opowiada R. Kukiełka.

Należy pamiętać, że stało się to kilka dni po tym, jak w Borzęcinie Dużym pijany kierowca BMW zabił 12-letniego chłopca.

- Też miał około 3 promili i mówił, że "czuł się dobrze". W Gryfinie odbywała się duża uroczystość. Co gdyby niemiecki kierowca stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w tłum ludzi na nabrzeżu? - pyta retorycznie gryfiński strażnik miejski.

Reklama

Brawa dla nich za interwencję!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Spacerowicz - niezalogowany 2024-07-13 20:09:31

    Od kiedy gryfinska straż miejska łapie pianych kierowców. To chyba przypadek.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama