Otrzymaliśmy list od pana Marka, który zwraca uwagę na odpady przed wejściem na Rodzinne Ogrody Działkowe od strony drogi wojewódzkiej.
- W rejonie ogródków działkowych, przy drodze w stronę Wełtynia, tuż przed bramą wjazdową na teren ogrodów od prawie dwóch tygodni leży sterta śmieci. To kilka worków, które jakiś imbecyl tam wyrzucił. Zwierzęta te śmieci rozciągają, samochody rozjeżdżają i nikt się tym nie interesuje. Żadne służby nie reagują, ani straż miejska, ani zarządca ogrodów, ani pracownicy PUK-u, którzy codziennie tamtędy przejeżdżają w drodze na wysypisko. Czy w tym mieście nie ma już żadnego gospodarza? – pisze pan Marek załączając zdjęcie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Problem ze śmieciami. Jest przy wszystkich działkach. Przy Armii Krajowej również. Pytanie może nie do Puk a raczej do działkowców.... dlaczego nie mają śmietników.... ??? Parkują samochodami gdzie chcą a przecież parking nie jest przypisany do działek.... śmiecą.... może Pan prezes ogarnie swój bałagan. Są przypadki ze śmieci są wyrzucane na prywatne działki i posesje. Od strony Wełtynia jest niezły syf.
A wystarczyłoby żeby kontener na odpady wrócił ale nieeeeeee bo drooooogo bo to nie so tanie rzeczy...

Problem ze śmieciami. Jest przy wszystkich działkach. Przy Armii Krajowej również. Pytanie może nie do Puk a raczej do działkowców.... dlaczego nie mają śmietników.... ??? Parkują samochodami gdzie chcą a przecież parking nie jest przypisany do działek.... śmiecą.... może Pan prezes ogarnie swój bałagan. Są przypadki ze śmieci są wyrzucane na prywatne działki i posesje. Od strony Wełtynia jest niezły syf.
A wystarczyłoby żeby kontener na odpady wrócił ale nieeeeeee bo drooooogo bo to nie so tanie rzeczy...