Reklama

Starsi bliżej utrzymania, a młodsi awansu?

Efektowne zwycięstwa juniorów starszych i juniorów młodszych Energetyka.


Mało kto spodziewał się takiej zwyżki formy w wykonaniu juniorów starszych. Skazywani zewsząd na spadek z WLJS zawodnicy prowadzeni przez Rafała Kaliciaka w ostatnim czasie pokazują charakter, gromiąc kolejnych rywali. Obojętne jest im przy tym czy mierzą się z ligowym outsiderem, Flotą, czy zespołami piastującymi fotel lidera ligi. Nasi juniorzy pokonali bowiem zarówno drużynę ze Świnoujścia, jak i będące wówczas pierwsze w tabeli Gwardię Koszalin oraz Kotwicę Kołobrzeg. W niedzielę do pełnego pakietu dorzucili Błękitnych Stargard. Wygrana z nimi jest tym bardziej istotna, że rywal ten jest bezpośrednim sąsiadem „Energii” w rozgrywkach. Dzięki trzem punktom, piłkarze Kaliciaka odskoczyli od strefy spadkowej na sześć punktów, co jest niezłą zaliczką przed sześcioma ostatnimi kolejkami sezonu 2013/2014.

Co do samego pojedynku, wynik 5:0 wydaje się być… łaskawym rezultatem dla gospodarzy.

- To najmniejszy wymiar kary. Jakby skończyło się 10:0 dla nas to nie byłoby to żadną przesadą – krótko i rzeczowo podsumowuje Jacek Klimas, któremu nie udało się strzelić ani jednej bramki. Wyręczyli go w tym koledzy, a szczególnie Mateusz Nikitiński. Notując dwa trafienia skrzydłowy odbił sobie niepowodzenie z meczu seniorów, gdy po jego błędzie w kryciu bramkę na 2:1 zdobył Alimi Babatunde. Pozostałe bramki dołożyli Patryk Purtak, Robert Piekarek oraz brat występującego w seniorach Łukasza Piskorowskiego, Paweł. W najbliższy weekend Energetyk podejmie drugi w tabeli Salos Szczecin. Czy seria zwycięstw przeciągnie się do pięciu?

Reklama


Błękitni Stargard – Energetyk Gryfino 0:5 (0:2)
Energetyk: Wołk – Kasprzak, Piekarek, Stelmasik, Pękalski (63.Duraziński) – Jasiński (65.Wojtas), Gontarek, Klimas, Wojcieszek (70.Zięcik) – Purtak, Nikitiński (67.P. Piskorowski).
Bramki: 0:1 Nikitiński (2.), 0:2 Nikitiński (20.), 0:3 Purtak (60.), 0:4 Piskorowski (70.), 0:5 Piekarek (89.)



Żadnych szans rywalowi nie pozostawili też juniorzy młodsi. Choć mierzyli się z teoretycznie równym sobie przeciwnikiem, wynik jasno pokazuje różnicę poziomów dzielącą obie ekipy. Zawodnicy prowadzeni przez  trenera Artura Kujawińskiego są zresztą prawdziwą rewelacją rundy rewanżowej rozgrywek I klasy juniorów. W sześciu wiosennych meczach odnieśli pięć wygranych i zanotowali jeden remis.

- Konsekwentnie pracujemy na treningach nad tym co do tej pory nie funkcjonowało w naszej grze. Dziś wiele elementów wyglądało lepiej. Zrealizowaliśmy zamysł, grając skutecznie i ładnie dla oka – zaznacza 23-letni szkoleniowiec. Świadczy o tym powtarzalność. Obie bramki zdobyte przez Mateusza Waniewskiego padły bowiem w identyczny sposób, po wielokrotnie ćwiczonym podczas treningów schemacie.

Reklama

Dzięki zwycięstwu nasz zespół awansował na drugie miejsce w tabeli. Mimo to nie ma jednak praktycznie szans na wywalczenie bezpośredniego awansu do Wojewódzkiej Ligi Juniorów Młodszych. W tym sezonie promocję zagwarantowaną ma jedynie najlepszy zespół rozgrywek, a obecna strata „Energii” do piastujących pozycję lidera Błękitnych wynosi osiem punktów. Może ona zostać nieco zredukowana już w sobotę, gdy w Stargardzie dojdzie do pojedynku na szczycie. Patrząc na wiosenne wyniki Błękitnych, Energetyk nie pozostaje w nim bez szans.


Energetyk Gryfino – Wybrzeże Rewalskie Rewal 4:0 (3:0)
Energetyk: Kumik – Kobierecki, Zaleszczak, Sikora, Wójcik – Tomczyk – Pietrasik, Klimowicz, Waniewski, Duch (70.Stolz) – Drabik (72.Wojtas).
Bramki: 1:0 Waniewski (10.), 2:0 Waniwski (16.), 3:0 Duch (20.), 4:0 Klimowicz (80.)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama