Pożar strawił zabudowania gospodarcze w Radziszewie. Od miesięcy trwa spór o prawo własności do nich
Pięć lat temu zmarł właściciel posesji położonej w Radziszewie, naprzeciw stacji koncernu DAF. Sprawa spadkowa skomplikowała się, gdy okazało się, że prawa do majątku ma kilka osób. W lutym opisywaliśmy sprawę, po tym jak naszą redakcję odwiedził Michał Rojek, jeden ze współwłaścicieli. Zgłaszał bałagan panujący na działce, sterty śmieci i pojemników z nieznanymi substancjami. Wizja lokalna potwierdziła zaśmiecenie terenu, ale zdaniem komendanta straży miejskiej konieczna była decyzja z magistratu, aby przymusić zajmującego teren do jego posprzątania. Henryk Kania, użytkujący teren stwierdził, że zalegające przedmioty są przez niego używane w celach produkcyjnych. Zapowiedział procesy sądowe przeciwko każdemu, kto bez jego zgody wejdzie na ten teren. Już wówczas Michał Rojek podkreślał, że takie nagromadzenie śmieci może doprowadzić do groźnego pożaru.
Podpalenie i nocna wywózka
Kolejny etap sporu to wydarzenia z ubiegłego tygodnia. Wówczas, gdy Michał Rojek wraz z inną osobą wszedł na teren posesji doszło do rękoczynów. Zniszczono kamerę, jeden z mężczyzn został oblany mlekiem, a M. Rojek został … ugryziony w szyję. Sprawą zajęła się policja, ale kilka dni później, w ostatni czwartek, doszło na tym terenie do pożaru. Kłęby czarnego dymu było widać już z odległości kilku kilometrów. W gaszeniu pożaru brało udział siedem jednostek straży pożarnej. Mieszkańcy okolicznych domów wyszli na ulicę w obawie o swoje mienie.
- To na pewno podpalenie - krzyczała Danuta Plombon, reprezentująca Michała Rojka.
Sugerowała, że w nocy na terenie posesji kręcili się różni podejrzani ludzie. Okoliczni mieszkańcy opowiadali, że w przeddzień pożaru z terenu posesji były wywożone maszyny i inne wartościowe rzeczy, a nawet kręgi betonowe do budowy studni.
- Widziałam w tym czasie na podjeździe czarnego nissana i jakieś inne terenowe auto - mówiła zapytana mieszkanka Radziszewa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze