Reklama

Śliski poranek na gryfińskich drogach

W Grzybnie dachował pojazd, a niedaleko Sobieradza cztery auta wpadły na barierkę odgradzającą drogę. Oto bilans porannej ślizgawicy, wywołanej opadami marznącego deszczu.

Marznący deszcz, który rozpoczął poniedziałkowy poranek, spowodował, że na chodnikach i drogach trudno było ustać. Zapowiadało się bardzo groźnie. We wczesnych godzinach rannych policja otrzymała zgłoszenie o czterech autach, które na skutek oblodzonej nawierzchni, zjechały z drogi i uderzyły w barierkę odgradzającą drogę. Wydarzenie miało miejsce na trasie S3, na wysokości Sobieradza. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Mniej więcej w tym samym czasie policja oraz strażacy zostali poinformowani o wypadku samochodu osobowego na trasie Grzybno-Swobnica. Gdy strażacy przybyli na miejsce, okazało się, że samochód wpadł w poślizg na oblodzonej drodze i zjechał do rowu, dachując. Kierująca pojazdem osoba została przewieziona do szpitala. Strażacy, którzy przybyli na miejsce wyciągnęli pojazd z rowu i zabezpieczyli teren. Pomimo tych zdarzeń policja mówi jednak o dużym szczęściu, biorąc pod uwagę warunki, jakie panowały na drogach.
- Można powiedzieć, że jak na tak nieprzyjazną pogodę, było i tak wyjątkowo spokojnie – opowiada Bogumił Prostak, rzecznik gryfińskiej policji.

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama