Reklama

Badanie jakości wody w Czarnówku i Pacholętach: Woda niezdatna do picia, wyniki próbek opóźnione

W gminie Widuchowa znowu doszło do skażenia wody sieciowej. Tym razem jedynie na ujęciu w Czarnówku, które zaopatruje również Pacholęta. Woda nie nadaje się do spożycia, ale można z niej korzystać do celów higieniczno-sanitarnych. Skontaktowali się z nami mieszkańcy, którzy zwracają uwagę na długi czas dzielący proces pobrania próbek i ogłoszenia skażenia. Wójt Widuchowej wyjaśnia przyczyny tej sytuacji.

W piątek (26 lipca) dyrektor Zakładu Gospodarki Komunalnej w Widuchowej wydała komunikat:

- Woda ze Stacji Uzdatniania Wody w Czarnówku nadaje się tylko do celów higieniczno-sanitarnych. Woda nie nadaje się do spożycia. Beczkowozy z wodą pitną zostaną podstawione w miejscowościach Czarnówko i Pacholęta – głosił oficjalny komunikat.

Mieszkańcy dowiedzieli się jednak, że próbki zostały pobrane do badania znacznie wcześniej, bo 11 lipca.

- Dlaczego więc tyle to trwało? Dlaczego od 11 do 26 lipca musieliśmy spożywać niezdatną wodę? Przecież w tych miejscowościach ludzie hodują zwierzynę – dziwi się nasza czytelniczka, która dodała, że drugą próbkę pobrano w piątek 26 lipca, ale do dziś (29.07) nie ma wyników.

Reklama

Wyniki z drugiej próbki powinny być w najbliższy czwartek, najpóźniej w piątek. Tak przekazał nam wójt Widuchowej, który wyjaśnia również, że Gmina Widuchowa nie ma wpływu na taki czas oczekiwania.

- Korzystamy z dwóch laboratoriów. Ostatnie badania wykonuje szczecińskie laboratorium, które w okresie wakacyjnym ma problem z personelem i czas oczekiwania na wyniki po prostu się wydłużył. Nie mamy na to wpływu – informuje nas Paweł Wróbel.

Czytelniczka zaniepokojona jest również wykrytą w wodzie substancją (benzopiren). Jej zdaniem przyczyny można było szukać na terenach dawnej jednostki wojskowej.

Reklama

- Kto wie, czy nie ma tam mogilników – snuje hipotezę.

Wyklucza ją wójt, który twierdzi, że do skażenia prawdopodobnie doszło na terenie stacji uzdatniania wody.

- Możliwe, że to wynik awarii sprężarki. Dlatego do systemu dostała się nieduża ilość oleju – wyjaśnia wójt, dodając, że przekroczenie normy nie jest tak duże.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama