W ubiegłym tygodniu informowaliśmy, że właściciele domów z ulicy Śląskiej przy osuniętej skarpie nie mogą doczekać się naprawy terenu. Pomimo zapowiedzi, ostatnie dni nie przyniosły przełomu w tej sprawie
Ziemia osunęła się, gdy budowano blok wielorodzinny TBS przy Opolskiej. W efekcie przy dwóch już zamieszkałych domach … zmniejszyła się powierzchnia działki. Przez dziesięć miesięcy grunt nie został przywrócony do stanu pierwotnego. W piątek, kilka dni po poprzedniej publikacji na naszych łamach materiału dotyczącego skarpy, pojawili się geodeci, aby ponownie wyznaczyć granice działki.
- Okazało się, że brakuje jeszcze co najmniej metra terenu - opowiada Łukasz Purtak, właściciel jednej z naruszonych działek.
Poinformował nas, że w sobotę o godzinie 7.30 miała się zebrać komisja, składająca się z przedstawicieli inwestora, wykonawcy i właścicieli posesji, jednak do spotkania nie doszło. Na skarpie pojawili się za to pracownicy wykonawcy, którzy zaczęli nawozić ziemię i wyrównywać wszystko zgodnie z wyznaczonymi granicami. Jednak różnica poziomów jest tak duża, iż zbudowany mur oporowy okazuje się zbyt niski i naprawa sytuacji będzie niezwykle trudna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze