W Domu Dziennym Senior+ w Gryfinie miały w ostatnich dniach miejsce uroczystości związane nie tylko ze świętami Bożego Narodzenia
- W miniony piątek pożegnaliśmy się z Panem Tadeuszem Wasilewskim, dziękując sobie za 9 lat wspólnej pracy. Z okazji przejścia na emeryturę życzymy wielu szczęśliwych dni, pełnych radości i spokoju - poinformował Dom Dzienny Senior+.
Tadek Wasilewski, choć pochodzi ze Szczecina, to z naszym miastem związał swoje życie.
- Do Gryfina ściągnęła mnie żona. Poznaliśmy się kiedyś w akademiku i tak zostało. Nigdy mnie nie ciągnęło do dużych miast, a jeśli chodzi o Szczecin, to nawet dzisiaj wielkiego sentymentu do niego - opowiadał na naszych łamach.
Jak pisaliśmy wielokrotnie: obraz Tadka, w barwnych strojach, grającego na swej fletni Pana, to niemalże ikona muzycznych eventów w naszym mieście. Przez ostatnich dziewięć lat znany był też ze swojej pracy ze wspomnianym Domem Dziennym Senior+.
Życzymy powodzenia w kolejnym etapie życia!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tacy ludzie jak p. Tadeusz, choć oficjalnie na emeryturze nigdy na niej nie będą. Będzie grał do końca świata i jeden dzień dłużej. Muzykę ma w sercu... wesołych Świąt Bożego Narodzenia
Czas najwyższy...
Bez przesady tak a gra za darmo

Tacy ludzie jak p. Tadeusz, choć oficjalnie na emeryturze nigdy na niej nie będą. Będzie grał do końca świata i jeden dzień dłużej. Muzykę ma w sercu... wesołych Świąt Bożego Narodzenia
Czas najwyższy...