Dziś posłowie głosowali w sprawie powołania parku narodowego na Międzyodrzu. Za uchwaleniem ustawy zagłosowało 226 posłów, przeciw było 198 i nikt nie wstrzymał się od głosu. Czas na Senat, a potem na ewentualny podpis Prezydenta RP. To ciekawy wątek, bo...
Zgodnie z ustawą teren parku narodowego ma objąć obszar o powierzchni ponad 3,8 tys. ha na Międzyodrzu. Na pierwszym etapie wyłączona jest z niego gmina Gryfino. Dlatego w środku parku, dalej pozostanie park krajobrazowy. Park narodowy sąsiadować będzie jednak z Gryfinem, bo po drugiej stronie rzeki (na południe od gryfińskiego mostu) grunty należą do gminy Widuchowa, która wyraziła zgodę na lokalizację parku u siebie.
Na początku października ustawa trafi do Senatu, a po ok. dwóch tygodniach na biurko Karola Nawrockiego. Wiele osób sądzi, że Prezydent RP nie podpisze tej ustawy, gdyż krytycznie oceniają ją politycy PiS-u. Mamy jednak przecieki o diametralnie innym scenariuszu. Wystarczy zresztą spojrzeć na inną procedowaną dziś ustawę. Posłowie głosowali nad odrzuceniem prezydenckiej ustawy o CPK. Ale ostatecznie jej nie odrzucono (za odrzuceniem było 203 posłów, przeciw 211), tym samym kierując proponowane przez Karola Nawrockiego zmiany do Komisji Infrastruktury. Jego projekt zyskał więc poparcie części koalicji w Sejmie RP. A to oznaczać może, że na najwyższych szczeblach politycznych zawarte zostały kompromisowe rozwiązania. Czy faktycznie do tego doszło? A jeśli tak, to czy obejmują one ustawę o powołaniu Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Miejmy nadzieję, że Prezydent nie podpisze ustawy. Pomijając kwerstię żeglowności Odry w interesie Państwa Polskiego, to.patrząc na temat bardzo przyziemnie, to od zupelnego otwarcia granicy lewicowe władze województwa nie potrafiły rozwiązać nawet problemu drogi na Międzyodrzu. Ale za to może znajdą kasę na synekury swoich zwolenników. Znajdą też kasę płynącą od wszelkiej maści "ekologicznych ekspertów", którzy będą musieli tysiące papierów dać na ekspertyzy, studia, opinie, że nie ma chronionych mrówek, głosów, komarów i żabek egzotycznych, które tylko tutaj mają.swoje endemiczne siedliska od czasu zniszczenia śluz przez swołocz sowiecką, która tu przybyła po wojnie. A pomyśleć, że Niemaszki wykorzystywały Międzyodrze gospodarczo....

Miejmy nadzieję, że Prezydent nie podpisze ustawy. Pomijając kwerstię żeglowności Odry w interesie Państwa Polskiego, to.patrząc na temat bardzo przyziemnie, to od zupelnego otwarcia granicy lewicowe władze województwa nie potrafiły rozwiązać nawet problemu drogi na Międzyodrzu. Ale za to może znajdą kasę na synekury swoich zwolenników. Znajdą też kasę płynącą od wszelkiej maści "ekologicznych ekspertów", którzy będą musieli tysiące papierów dać na ekspertyzy, studia, opinie, że nie ma chronionych mrówek, głosów, komarów i żabek egzotycznych, które tylko tutaj mają.swoje endemiczne siedliska od czasu zniszczenia śluz przez swołocz sowiecką, która tu przybyła po wojnie. A pomyśleć, że Niemaszki wykorzystywały Międzyodrze gospodarczo....