W nocy z niedzieli na poniedziałek doszło do wypadku na drodze krajowej nr 31 w okolicy Widuchowej. Samochód osobowy marki ford wypadł z drogi. Gdy służby przybyły na miejsce, właściciel znajdował się około czterech metrów od pojazdu. Policja sprawdza, czy był on pod wpływem alkoholu
Do zdarzenia doszło dzisiaj po północy. Gdy służby przyjechały na miejsce, samochód był doszczętnie zniszczony, a jego silnik, który jeszcze się dymił, leżał kilka metrów od pojazdu.
- Na miejscu zastaliśmy tylko jedną osobę. Jak ustaliliśmy, jest to właściciel pojazdu – mówi Marcin Karpierz, oficer prasowy KPP w Gryfinie.
W związku z odniesionymi obrażeniami, mężczyzna został przetransportowany do szpitala. Jak mówi oficer prasowy, gdy udzielana mu była pierwsza pomoc, zarówno ratownicy, jak i policjanci, wyczuli od niego woń alkoholu. Pobrana została krew do badania na zawartość alkoholu.
- Mężczyzna, który jest mieszkańcem naszego powiatu poinformował, że jechał jako pasażer. Ustalamy okoliczności tego zdarzenia – mówi M. Karpierz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze