Reklama

Rywal niepokonany od siedmiu kolejek

W sobotę dojdzie do kolejnego spotkania Energetyka Gryfino. Tym razem jego rywalem będzie Darzbór Szczecinek.

W dwóch ostatnich pojedynkach Energetyk roztrwonił przewagę, przez co zdołał wywalczyć tylko jeden punkt. Doprowadziło to do przesunięcia się na ostatnie miejsce w tabeli. Największym problemem trenera przed meczem nie są jednak statystyki, a liczne absencje. Przez długofalowe kontuzje oraz decyzje niektórych piłkarzy o zaprzestaniu treningów, już w meczu z Arkonią Sobieszczuk miał do dyspozycji jedynie czternastu zawodników. Na domiar złego, czwartą żółtą kartkę zobaczył wówczas Kamil Kutasiewicz, a z powodu urazu kontynuować gry nie był w stanie Piotr Pawlak. Ten ostatni zapewne zagra jednak w sobotę.

- Wciąż jestem kontuzjowany, ale zacisnę zęby i zagram. Nie mogę pozwolić sobie na przerwę w momencie, gdy Energetyk ma takie problemy kadrowe – zaznacza 22-letni pomocnik, dodając, że do treningów wrócili Bartosz Frątczak i Mateusz Nikitiński.

Zwiększy to nieco Sobieszczukowi pola do manewru, choć sytuacja wciąż nie jest budująca. Wszak najbliższy przeciwnik, czyli Darzbór to szósty zespół tabeli, który rozegranych dotychczas ośmiu meczach zdobył trzynaście punktów. Co istotne, w tym czasie poniósł zaledwie jedną porażkę i to w pierwszej kolejce, gdy uległ 1:0 Świtowi Skolwin. Oznacza to, że podopieczni trenera Karola Sadzika od siedmiu kolejek są niepokonani. Czy Energetykowi uda się przerwać passę rywala? Początek meczu w sobotę o godzinie 14.00.


Energetyk Gryfino – Darzbór Szczecinek
11.10 (sobota), godzina 14, boisko przy ul. Sportowej w Gryfinie
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama