Po licznych problemach organizacyjnych, nerwowym oczekiwaniu na decyzję władz miasta oraz miesiącu przygotowań, do rywalizacji powraca zespół Energetyka. Po trzech sezonach przerwy zespół z Gryfina przystąpi do rozgrywek 3.ligi. Na co stać naszą drużynę?
Choć liga wydaje się być znajoma, jest zupełnie innym miejscem, niż wówczas, gdy przed trzema laty Energetyk nie sprostał jej wymaganiom. W sezonie 2012/13, na trzecim szczeblu rywalizowały drużyny wyłącznie z dwóch województw. W nowych rozgrywkach Energetyk czekają boje nie tylko z przeciwnikami z pomorskiego, ale też kujawsko-pomorskiego i wielkopolskiego. Poziom sportowy wzrósł więc w znaczący sposób. Stąd aż osiem transferów, których dokonał sztab szkoleniowy.
Z poszerzeniem rozgrywek grupy drugiej do czterech województw wiążą się też większe nakłady finansowe. Związane są one m.in. ze znacznie dalszymi wyjazdami. Już w pierwszej kolejce piłkarze Energetyka będą musieli pokonać niemal 400 kilometrów, dzielące nasze miasto od Solca Kujawskiego. Jako że sobotni mecz rozpocznie się już o godzinie 11.00, drużyna będzie musiała ruszyć z Gryfina około… piątej rano. Chyba, że uda się na pojedynek dzień wcześniej.
Jak wpłynie to na formę zawodników w starciu z beniaminkiem 4.ligi kujawsko-pomorskiej? Trudno dzisiaj odpowiedzieć na to pytanie. Podobnie jak trudno jest przewidzieć jak wobec awansu Energetyka do 3.ligi zachowają się gryfińscy kibice. Chociaż obecny zespół od 2,5 roku opiera się na tych samych zawodnikach, fani nie obdzielają ich zaufaniem, mając wręcz za złe fakt, iż pochodzą spoza naszego miasta. Jako gazeta gorąco apelujemy o zmianę nastawienia. Dajmy piłkarzom Energetyka szanse, tym bardziej biorąc pod uwagę, jak trudne stoi przed nimi zadanie.
- Mamy nadzieję, że 19 sierpnia, w tej uroczystej chwili, gdy znów zagramy w 3.lidze, kibice stawią się tłumnie na trybunach i nas wspomogą – apelują piłkarze.
Cały artykuł, nazwiska nowych zawodników, historyczne statystyki oraz wywiady z piłkarzami znajdują się w aktualnym wydaniu "Gazety Gryfińskiej".
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze