Reklama

Publikujemy sprawozdanie z dotacji Energetyka

Na pierwsze półrocze 2014 roku, do czerwca włącznie, sekcja piłki nożnej w Energetyku (seniorzy i dwie grupy juniorów) otrzymała 170 tysięcy złotych z gminy. Pojawiają się jednak duże niejasności co do rozliczeń publicznych pieniędzy. Przedstawiamy poniżej pełne sprawozdanie z dotacji

Na pierwsze pół roku działalności Energetyka w 2014 urząd mieski przeznaczył 170 tysięcy złotych. Największą część z tej kwoty pochłonęły stypendia (53,7 tysięcy) oraz transport (12,9 tysięcy na seniorów i 10,2 tysięcy na juniorów). Pozostałe 100 tysięcy złotych to m.in. koszt delegacji sędziowskich (18,6 tys), administracji (14,1 tys), sprzętu sportowego (10,5 tys), wynagrodzenia trenera seniorów (11,2 tys) i juniorów (11,2 tys), opieki medycznej (6,3 tys juniorzy i 6,3 tys seniorzy), kierownika sekcji (3,45 tys), obsługi meczów (3,45 tys) i inne.
W szczegółowym rozliczeniu faktur kilka pozycji budzi wątpliwości. Nie są też spójne z tym, co mówią nam anonimowo zawodnicy.
Za czyje badania zapłacili działacze?
Największy znak zapytania stoi pod pozycją „badania lekarskie”. Przez pół roku Energetyk przeznaczył na badania seniorów i dwóch grup juniorskich 5400 złotych, z czego faktury na 4200 złotych wystawiono w ostatnim dniu rozliczenia dotacji, a więc 30 czerwca. Spytaliśmy się działaczy innych klubów, koszt takich badań to ok. 30-40 złotych, trzeba je przeprowadzić raz na pół roku, tymczasem w Energetyku (przyjmując, że badanych było aż 75 osób z seniorów i juniorów) wychodzi ponad 70 złotych na osobę. Zaskakującą wersję przedstawiają jednak byli zawodnicy, którzy grali wówczas w Energetyku.
- Klub ściągał lekarza, ale my sami, ze swoich pieniędzy płaciliśmy mu za badania. Każdy po 40 złotych – mówi jeden z byłych zawodników, proszący o anonimowość. Inny z zawodników dodaje, że nie zapłacił za badania w klubie, zrezygnował i wraz z trzema innymi zawodnikami Energetyka załatwili sobie badania lekarskie w innym mieście, za 10 złotych.
Za co więc działacze zapłacili i jakiemu lekarzowi 5400 złotych? Niestety w sprawozdaniu nie ma podanych nazw wykonawcy usług. Dostęp do takich informacji mogą mieć jednak radni i członkowie klubu.
Jedli, ale... czy zawodnicy?
Kolejne nieścisłości pojawiają się w rozliczeniu szeroko pojętej konsumpcji po meczach, która niezbyt precyzyjnie została rozpisana przez działaczy w sprawozdaniu. Często brak odniesień, po jakim dokładnie meczu odbyła się owa konsumpcja. Pojawiają się jednak dwie pozycje, które były zawodnik od razu poddaje pod wątpliwość. To dwie faktury na łączną kwotę 1380 złotych wystawione w dniu, kiedy Energetyk grał w Szczecinie z Pogonią II Szczecin oraz faktura na kwotę 993,60 złotych opisana jako wyżywienie zawodników po meczu z Polonią Gdańsk, rozegranym w Gryfinie.
- Nie jedliśmy obiadu w Szczecinie po ani przed meczem z Pogonią II. W ogóle nie jadaliśmy obiadów na tak bliskich wyjazdach. Nie jedliśmy także posiłku po meczu z Polonią Gdańsk. Nigdy nie mieliśmy obiadów po meczach w Gryfinie – informuje nas były zawodnik Energetyka.
Wątpliwości budzą także faktury opisane jako „zakup artykułów spożywczych i chemicznych na organizację meczów”. Takie faktury wystawiane były po niemal każdym meczu w Gryfinie. Kwoty nie są wielkie, od 46 złotych do niecałych 100 złotych na jeden mecz. Ale zawodnicy informują, że nigdy nie otrzymywali żadnego prowiantu przy okazji meczów w Gryfinie. Sami musieli go kupować. W wywiadzie dla Gazety Gryfińskiej trener Wojciech Kowalczyk, podkreślał kiedyś, że brakuje środków na odżywki, czy choćby baton przed meczem. Jak się okazuje, ktoś jednak je kupował. Nie wiadomo tylko kto spożywał.
Transport
Na transport zespołu seniorów, tak jak już pisaliśmy wydano 12,9 tysięcy na pół roku. Rozpisanie rozliczeń transportu również pozostawia wiele do życzenia. Nie zawsze wiadomo kto i na jaki mecz jechał. Najdziwniejsze jednak są dwie pozycje, tak jak w przypadku badań lekarskich, wystawione w ostatnim dniu rozliczeniowym, czyli 30 czerwca 2014. Obie są zatytułowane „przewóz zawodników na mecz sparingowe i turnieje” i obie po równe 4000 złotych. Gdzie jeździli seniorzy, a może juniorzy, na mecze sparingowe i turnieje? Trudno powiedzieć. O takich nie słyszeliśmy w tym okresie. To do Gryfina zimą przyjeżdżały inne drużyny na sparingi. Natomiast sezon zakończył się 7 czerwca, a sparingi w okresie letnim rozpoczęły się dopiero w licu i to też, na własnym boisku. Trudno znaleźć wydarzenia sportowe z tego okresu do jakich mogłyby odnieść się te faktury. Notabene te dwie faktury na osiem tysięcy złotych pokrywają 35% wydatków Energetyka na transport!  
Sprzęt sportowy
Największa faktura na sprzęt sportowy wystawiona została pod koniec czerwca, na kwotę 9600 złotych, podczas gdy przez całe pół roku wydano na sprzęt łącznie 10,5 tysiąca. Co ciekawe nie widać, by Energetyk miał nowy sprzęt sportowy. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że nowy komplet strojów leży w magazynie. Dlaczego jest nieużywany od czerwca, czyli daty wystawienia faktury? Niewiadomo. Zarząd nie rozmawia z prasą.
Stypendia
Na stypendia Energetyk przeznaczył przez pół roku 53,7 tysięcy złotych. Według naszych informacji czołowi zawodnicy w tym okresie otrzymywali ok. 500 złotych za miesiąc, największa część piłkarzy miała jednak zarobki w granicach 200-300 złotych, często obniżane o kary. Tu należałoby sprawdzić listę płac, której jednak nie ma udostępnionej w sprawozdaniu.
Kto ma to wyjaśnić?
Zarząd nie chce z nami rozmawiać, ale powaga tej sytuacji wymaga, aby publicznie padły odpowiedzi na poruszone kwestie. Tym bardziej, że tyczą się rozliczeń publicznych pieniędzy. Faktury sumiennie powinny zostać sprawdzone przez radnych i członków klubu, którzy mają pełne prawo dostępu do wglądu w szczegółowe rozliczenia klubu. Wysłuchani powinni zostać sportowcy, kierownictwo i działacze, warto także sięgnąć opinii działaczy z innych klubów, by porównać kwoty na podobne usługi.
Sprawozdanie sekcji piłki nożnej Energetyka co prawda zostało zatwierdzone przez wydział edukacji w UMiG, ale głównie pod kątem porównania wydatków, z rozpisanymi wcześniej w ofercie konkursu harmonogramem wydatków. Nie analizowano czy np.  5400 złotych na badania lekarskie to dużo i czy kazano płacić za nie samym zawodnikom.
Sprawozdanie z dotacji gminnej dla Energetyka jest jawne. Publikujemy je w całości na egryfino.pl.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama