Reklama

Przełamanie? Nie będzie o nie łatwo

Po dwóch katastrofalnych występach przeciwko Vinecie Wolin i Dębowi Dębno, piłkarze Energetyka podejmą na własnym terenie Hutnika Szczecin.

W ostatnim wyjazdowym meczu Krzysztof Sobieszczuk dokonał licznych zmian w składzie, w efekcie których w podstawowej jedenastce od pierwszej minuty zadebiutowali Karol Janiak i Piotr Pawlak. Roszad personalnych nie powinno zabraknąć też w sobotę, gdy do Gryfina przyjedzie Hutnik Szczecin. Wynikać one będą przede wszystkim z faktu, że trener Energii wciąż szuka optymalnej jedenastki i lekarstwa na beznadziejny początek rozgrywek. Nasz zespół poniósł wszak cztery porażki, co jest najgorszym startem w 69-letniej historii klubu na tym poziomie rozgrywkowym. O przełamanie w meczu z Hutnikiem będzie jednak trudno. Po czterech rozegranych kolejkach zespół ze Szczecina plasuje się na piątej pozycji w tabeli, z siedmioma punktami na koncie. Złożyły się na nie dwie wygrane nad Sarmatą Dobra i Kluczevią Stargard, a także remis 1:1 z Vinetą Wolin. Drużyna, w której występują tacy piłkarze jak Tomasz Judkowiak, Radosław Marcyniuk, Tomasz Burnejko, Filip Kosakowski czy świetnie znani w Gryfinie Andrzej Drzewiecki oraz Wojciech Horba mierzyli się więc z niemal wszystkimi rywalami naszego 4-ligowca. I wyszli z tych starć bezdyskusyjnie lepiej…

Pozytywów upatrywać można tylko w przeszłości. Na cztery rozegrane dotąd spotkania ligowe pomiędzy obiema ekipami, wszystkie padły łupem drużyny z Gryfina, która dodatkowo zdobyła w nich aż 17 bramek. Sporą ich część, bo cztery zanotował Kamil Kutasiewicz. Napastnik z Widuchowej rozegrał ponadto przeciwko Hucie jedno ze swoich najlepszych spotkań w życiu. We wrześniu sezonu 2011/12, wchodząc z ławki na stadionie przy ulicy Nehringa w ciągu 17 minut zanotował hattricka, wyprowadzając zespół Rafała Kaliciaka ze stanu 0:2 na 3:2.

Reklama

 

Zagrają niemal wszyscy

Energetyk od początku sezonu ma liczne problemy. Nie zawierają się w nich jednak sprawy kadrowe. Co prawda trener znów nie będzie mógł skorzystać z Gracjana Żeglina, który dopiero wraca do treningów po urlopie, lecz po karencji, związanej z czerwoną kartką z drugiej kolejki, do gry wraca za to Tomasz Masztaler. W meczowej osiemnastce nie powinno zabraknąć też Pawła Chamery, dla którego początek bieżącego sezonu nieodłącznie związany jest z drobnymi urazami. Początek meczu w sobotę o godzinie 16.00.

Reklama

 

Energetyk Gryfino – Hutnik Szczecin

13.09 (sobota), godzina 16.00, boisko przy ul. Sportowej w Gryfinie

 

Historia spotkań Energetyka:

Sezon 2008/09

Energetyk – Hutnik 4:1

Bramki: Marcin Łapiński (dwie), Łukasz Aleksandrowicz, Łukasz Deptuła

 

Hutnik – Energetyk 1:5

Bramki: Damian Ludwiczak (dwie), Robert Śliwiński, Łukasz Szandruk, Paweł Bieńkowski

 

Sezon 2011/12

Hutnik – Energetyk 2:4

Bramki: Kamil Kutasiewicz (trzy), Łukasz Kosakiewicz.

 

Energetyk – Hutnik 4:2

Bramki: Rafał Komar (dwie), Kamil Kutasiewicz, Łukasz Kosakiewicz.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama