Reklama

Przedstawiamy zespoły z naszego regionu: Wicher Steklno

Po rundzie jesiennej Wicher zajmował drugie miejsce w tabeli. Niezwykle trudno będzie mu jednak utrzymać pozycję wicelidera.

Od początku wznowienia działalności, czyli od 2013 roku, Wicher borykał się z mniejszymi, lub większymi problemami. Widomym jest, że euforia związana z zawiązaniem struktur, ciągnie za sobą kolejne plany i założenia. Choć od pierwszego treningu, drużyna ze Steklna celowała w awans do A-klasy, przez trzy sezony pozostawał on w sferze marzeń.

Na przeszkodzi stawali nie tylko rywale, ale też problemy wewnętrzne. Pierwszych kłopotów dostarczyło stworzenie Rybaka Wełtyń, który podebrał sąsiadowi, niemal zza miedzy, kilku kluczowych zawodników. Gdy udało się odbudować siłę Wichra, pojawiły się niejasności finansowe, powodowane działalnością poprzedniego prezesa. Dlatego obecnie ekipa z gminy Gryfino funkcjonuje na zasadzie finansowania własnego.

Reklama

- U nas, aby grać trzeba płacić. Sami sponsorujemy swoje wyjazdy na mecze, sprzęt, przygotowanie boiska czy wodę, a to zniechęca - wylicza Violetta Wawerek, żona trenera i nieoficjalny kierownik zespołu.

Dlatego też Wichrowi niezwykle trudno o dopływ świeżej krwi. Co pawda zimą do ekipy ze Steklna dołączyło dwóch nowych graczy, jednak ubytki okazały się dwukrotnie wyższe. Wśród piłkarzy, którzy zdecydowali się odejść jest ponadto aż trzech kluczowych: Rafał Delczyk oraz bracia Dudzińscy.

Obecne problemy, tak jak te z przeszłości, nie załamały jednak trenera i działaczy. Wicher przez ostatni miesiąc przygotowywał się do sezonu. Zagrał też jeden sparing, wygrany 6:2 z Ogniwem II Babinek. Jako że mowa o ligowym przeciwniku, w Steklnie są dobrej myśli przed niedzielną inauguracją.

Reklama

- Nie mamy szans na awans, ani pieniędzy więc dogramy sezon, bawiąc się piłką. Dobrze to wygląda i nie ma powodów do zmartwień - podsumowuje trener.

 

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama