Reklama

Prezes Polonii Gryfino o awansie do A-klasy: Pomidor

Polonia Gryfino nie zmniejsza tempa. Nasi piłkarze pokonali kolejnego rywala, wciąż pozostając niepokonanymi w B-klasie. O sukcesach i przyszłości drużyny rozmawiamy z grającym prezesem, Krzysztofem Laskowskim

Zaczniemy z grubej rury: wygrywacie rozgrywki i... co wtedy? Przystąpicie do A-klasy?

K. Laskowski: Pomidor (śmiech)

 

Wiedziałem, że nie odpowiesz wprost. Za wcześnie na takie decyzje?

- Zgadza się. Za nami dopiero szósta kolejka, a przecież czekają nas wyjazdy do zespołów, które na pewno wzmocnią się zawodnikami z pierwszej drużyny. Mam na myśli Pyrzyce, Lubanowo i Babinek, posiadające pierwsze drużyny w wyższych ligach i ustawiają ta mecze, by móc skorzystać ze wzmocnień. Ponadto, zawsze są u siebie groźne. Dalsza część sezonu nie będzie spacerkiem.

Reklama

 

Poza tym, zapewne pojawi się nieśmiertelne hasło: bij lidera!

- Dokładnie. Każdy będzie się na nas mocno motywować.

 

Rozumiem twój zachowawczy ton, lecz nie zapominajmy, że jesteście niepokonanym liderem. W odróżnieniu od poprzednich lat, Polonia dysponuje też szeroką, 21-osobową kadrą.

- To dla nas spory komfort, bo nie dochodzi do sytuacji, jak z poprzednich sezonów, gdy jechaliśmy na mecze do Szczecina w jedenastu, z pięcioma zawodnikami powyżej 50 roku życia. Sukcesywnie odmładzamy skład, doszli Ernest Maszczyk i Kuba Skrobek, którzy odgrywają kluczowe role. Nie wspominając już o Kamilu Najdzie, czy Piotrze Bykowskim. Wszyscy oni wprowadzają sporą jakość. Była widoczna wczoraj z rezerwami Sokoła, gdy wyszliśmy na mecz w optymalnym składzie.

Reklama

 

Taka specyfika B-klasy, nie zawsze można dysponować podstawowymi zawodnikami.

- To prawda. Co spotkanie gramy innym składem, bo jesteśmy dorośli i mamy swoje obowiązki. Czy to zawodowe, czy osobiste, rodzinne. Jesteśmy w B-klasie, więc nie możemy wymagać nie wiadomo czego. Ważne, że trener Robert Skoczylas dobrze ustawia drużynę i rotuje składem w ten sposób, by każdy pograł w weekend. To tak jak powiedział Mateusz Borek w czasie meczu Polski z Czarnogórą: "Trener dobrze zarządza drużyną". To samo mogę powiedzieć o Robercie (śmiech).

Reklama

 

 

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama