W weekend przed siedzibą Nadleśnictwa Gryfino przy ul. 1 Maja doszło do protestu, którego raczej można określić mianem wandalizmu. Na chodnik wyrzucono śmieci, polewając je substancją – prawdopodobnie olejem samochodowym. Dziś kończono sprzątanie, niesmak jednak pozostał…
Aktywiści protestują przeciw wycince drzew w Puszczy Bukowej. Przyłączają się do nich opozycyjni politycy. Protesty przybierają na sile, chociaż niektórzy uważają, że ostatnie wydarzenia w Gryfinie miały zbyt radykalną formę.
W ostatnich dniach, tuż przed siedzibą Nadleśnictwa Gryfino ktoś wyrzucił śmieci i polał je czarną substancją, prawdopodobnie olejem samochodowym.
- To ekolodzy? Przecież ten olej mógł spłynąć do rzeki. Zobaczcie zresztą, jak wygląda teraz chodnik i ulica, którą przecież niedawno Powiat Gryfiński wybudował. Są przeciw wycince drzew, a sami niszczą – mówi nam jeden z oburzonych mieszkańców.
Co prawda, od dwóch dni trwa sprzątanie infrastruktury, ale miejscami wciąż zobaczyć można ślady oleju. Skradziono również flagę z pobliskiego masztu. Sprawa została zgłoszona do organów ścigania.
Do tematu szerzej powrócimy w najbliższym wydaniu Gazety Gryfińskiej (6.06).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze