Reklama

Pomosty jak grzyby po deszczu

Od naszego czytelnika otrzymaliśmy list ze zdjęciami linii brzegowej Jeziora Wełtyńskiego.

Spacerowałem dziś nad jeziorem w Wełtyniu. Idąc od dzikiej plaży w stronę byłego kąpieliska powstały ,,prywatne" pomosty z informacją o zakazie wejścia do jeziora. Są kilka metrów od siebie i powstają jak grzyby po deszczu. Czy to legalny proceder, aby gospodarować sobie linię brzegową jeziora? Wkrótce nie będzie można na nawet tamtędy przejść swobodnie, bo właściciele domków letniskowych sobie przywłaszczą.

Imię i nazwisko do wiadomości redakcji

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama