Reklama

Politycy ugrupowania Polska Razem o Dolnej Odrze

Ostatnia wizyta premiera Donalda Tuska w Husowie wywołała wśród polityków dyskusje o zabezpieczenia energetycznym kraju. Jednym z tematów dyskusji polityków była kondycja Elektrowni Dolna Odra w Nowym Czarnowie

Jest to reakcja na wizytę premiera Donalda Tuska w Husowie k. Łańcuta. Premier zwiedzając tamtejszy podziemny magazyn gazu, który po rozbudowie będzie zdolny pomieścić już nie 400 mln m sześc. a 500 mln m sześc. gazu, stawiał polską politykę energetyczną za wzór dla Unii Europejskiej. Tego optymizmu nie podzielają członkowie Polski Razem, którzy wytykają premierowi nieodpowiednią politykę energetyczną wobec gospodarstw domowych i ich możliwości do korzystania z odnawialnych źródeł energii
- OZE stałyby się źródłem energii dla gospodarstw domowych, np. przez małe instalacje fotowoltaiczne. Co z tego, skoro właśnie takie rozwiązania rząd Tuska od dawna blokuje, chociażby nie uchwalając ustawy o OZE, którą rząd tylko prezentuje w nieskończonej ilości wersji – twierdzi Polska Razem.
Politycy ugrupowania uważają, że nasz kraj powinien inwestować także w elektrownie wodne nawet na mniejszych rzekach. Są natomiast przeciwni budowie w Polsce elektrowni atomowej, którą uważają za zbyt kosztowną i niebezpieczną. Politycy odnieśli się także do kondycji elektrowni Dolna Odra w Nowym Czarnowie i według nich, zakładowi grozi całkowita likwidacja
- Polska Grupa Energetyczna, do której należy elektrownia nadal nie podjęła decyzji w sprawie inwestycji w tej firmie. Jeżeli elektrownia Dolna Odra zostanie zamknięta, pracę może stracić nawet dwa tysiące osób - mówią politycy PR.
Uważają, że rząd do dziś nie ustosunkował się do przyszłości Zespołu Elektrowni Dolna Odra. Brakuje planów inwestycyjnych dotyczących powstawania bloków energetycznych, co może oznaczać, że do 2030 roku ZEDO może  przestać istnieć. Według polityków Polski Razem, decyzje w sprawie inwestycji w Dolnej Odrze powinny zapaść bardzo szybko. Jeśli to nie nastąpi w miarę szybko, to bloki będzie trzeba wygaszać i one nie będą nadawać się do dalszego wykorzystania. W elektrowni Dolna Odra wyłączono niedawno dwa bloki energetyczne z powodu ich zużycia. Na strategię Polskiej Grupy Energetycznej pracownicy Dolnej Odry czekają już od kilka lat.





Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama