Policjanci apelują przed "lanym poniedziałkiem" o zdrowy rozsądek, umiar w oblewaniu wodą i pilnowanie dzieci. Przypominają, że chuligańskie wybryki mogą zakończyć się karą grzywny, ograniczenia wolności a nawet karą aresztu
Policja przypomina żeby zachować rozsądek podczas zabawy w lany poniedziałek.
- Pamiętajmy, że niewłaściwe obchodzenie zwyczaju wielkanocnego jakim jest "śmigus - dyngus" np. wylewanie na przechodniów z budynków dużych ilości wody lub zanieczyszczanie, a także rzucanie worków foliowych wypełnionych wodą z wiaduktów na przejeżdżające samochody, powodować może naruszenie nietykalności cielesnej, uszkodzenie ciała, zniszczenie mienia lub naruszenie miru domowego podczas bezprawnego wtargnięcia do mieszkania bez zgody właściciela – informuje Bogumił Prostak, rzecznik gryfińskiej policji. - Oblewanie wodą przypadkowych przechodniów może narazić nas na straty materialne. Takie osoby muszą się liczyć z konsekwencjami prawnymi swojego nieodpowiedzialnego zachowania. Za tego typu zachowanie należy się liczyć z karą, w tym grzywną w wysokości 500 zł – dodaje.
Szczególną uwagę należy zwrócić w tym okresie na dzieci, gdyż w ferworze zabawy najmłodsi często oblewają przypadkowe osoby lub wybiegają na mokrą jezdnię, która będzie śliska dla nadjeżdżających samochodów. W najbliższy poniedziałek funkcjonariusze szczególnie uważnie przyglądać się będą zachowaniu małoletnich.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze