Prawie pięćset kilogramów karmy zebrali najmłodsi z dwóch pogdryfińskich miejscowości: Krzypnicy i Sobieradza. Wszystko zostanie przekazane na rzecz Gryfińskiego Kojca.
Instruktorki tamtejszych świetlic wiejskich były inicjatorami akcji na rzecz Gryfińskiego Kojca pod nazwą „Napełnij moją miskę”. Ideą przedsięwzięcia było uświadamianie dzieci i uwrażliwienie ich na krzywdę bezpańskich psów.
- Przy okazji tłumaczyłyśmy im pojęcia wolontariatu im i w jakim celu organizuje się akcje charytatywne – powiedziała Danuta Świderek, sołtys Sobieradza.
Przez ponad dwa tygodnie akcji, która odbywała się w czasie ferii zimowych, najmłodsi z obu wsi zachęcali mieszkańców Gryfina oraz swoich rodzinnych miejscowości. W naszym mieście udało im się zebrać ok. 350 kg karmy, a wśród swoich sąsiadów – 150 kg. Pomysłodawcy za naszym pośrednictwem raz jeszcze dziękują wszystkim, którzy wsparli akcję, a przede wszystkim swoim podopiecznym za zaangażowanie.
Druga strona przedsięwzięcia
Zachęceni powodzeniem akcji pomysłodawcy obiecują jej kontynuowanie za rok. Opiekunowie dzieci dorzucają jednak do sprawy nieco dziegciu.
- Apelujemy, by w przyszłości dorośli oszczędzili bezinteresownie działającym dzieciom słów krytyki, zwłaszcza podczas całodniowych zbiórek w sklepach – apeluje Barbara Kłonowska, sołtys Krzypnicy. – Prosimy, by na oczach dzieci z premedytacją nie gnietli ulotek i nie wyrzucali ich do kosza przed przeczytaniem – kończy.
Pocieszający jest jednak fakt, że szczodrych i z miłym słowem ludzi też nie brakowało.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze