Mecz KPR z SMS-em był nie tylko pojedynkiem o ligowe punkty, ale też starciem z rodzinnymi akcentami. Zadbali o nie Lucjan i Kuba Galus
- Mimo kilku ładnych lat spędzonych na parkiecie muszę przyznać że to pierwszy raz kiedy graliśmy przeciwko sobie w oficjalnym meczu – powiedział po spotkaniu Lucjan Galus, odnosząc się do dość niezwykłego, nawet jak na 2.ligę wydarzenia. W sobotnim hicie kolejki doszło bowiem do starcia Lucjana Galusa z Kubą Galusem, wujka z bratankiem.
- Warte zaznaczenia jest, że Kuba też jest naszym zawodnikiem – mówi Arkadiusz Augustyniak. Siedemnastoletni kołowy przed dwoma laty rozpoczął naukę w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Gdańsku i właśnie z tego względu reprezentuje jego barwy w lidze.
- Do KPR „wraca” z okazji rozgrywek młodzieżowych, tak jak rok temu, gdy razem z Wojtkiem Dadejem wsparli nas w czasie Mistrzostw Polski Juniorów Starszych – tłumaczy A. Kejs.
W sobotę wychowanek KPR miał okazję zmierzyć się ze swoimi kolegami, zaś gryfińscy trenerzy, zaobserwować jego postępy.
Cały artykuł znajduje się w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze