Reklama

Pływacy Marlina pozdrawiają z obozu!

Dwudziestu siedmiu pływaków Marlina Gryfino udało się do Sypniewa. Obóz szkoleniowy potrwa łącznie dziesięć dni

Obozy sportowe, to dla wielu zawodników spore przeżycie. Zdarza się, że zgrupowanie klubowe jest pierwszym dorosłym, takim bez rodziców… Ci nie są jednak potrzebni. W przypadku Marlina, o bezpieczeństwo, zarówno w wodzie, jak i poza nią, dba kadra trenerska, w osobach: Marii Kowalczyk, Joanny Markiewicz (jednocześnie prezes) i Grzegorza Rudzińskiego. Działacze Marlina znaleźli też sposób na ewentualność, gdyby rodzice zatęsknili za pociechami. Każdego wieczora na fanpejdżu klubu na Facebooku publikowany jest post, który podsumowuje ostatnie 24 godziny.

Dzień 1: „Bezpieczny dojazd na miejsce i zakwaterowanie. Przepyszny obiad i podwieczorek. Gry i zabawy na świeżym powietrzu. Trening na basenie, pomiar czasów na początku obozu i na jego zakończenie”.

Reklama

Dzień 2: „To był bardzo intensywny dzień! Dwa treningi pływackie po 1,5 godziny. Marszobieg dla młodszych i bieg z zachowaniem mocnego tempa dla starszych. Rozciąganie przed treningiem pływackim i wieczorne rozciąganie po obfitej kolacji. Wieczorne gry i zabawy na świetlicy, spacer na świeżym powietrzu to dla nich relaks przed ciszą nocną”.

Dzień 3: „Dzień zaczęliśmy od wyjazdu na wycieczkę do Bornego Sulinowa na zajęcia poligonowe (zagadki, łamigłówki, przeszkody). Następnie zaczerpnęliśmy przygody jaka była przejażdżka pojazdem militarnym”

Reklama

Reszty nie zdradzamy, zachęcając do odwiedzenia Marlina na Facebooku. A tymczasem dołączamy zdjęcie od pływaków z pozdrowieniami dla wszystkich czytelników naszej gazety!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama