Czy Energetyk otrzyma dofinansowanie z PGE? Gdzie działacze zamierzają załatwić pracę piłkarzom pierwszego zespołu? Jak układa się współpraca zarządu z Markiem Hipszem? O tym rozmawiamy z Łukaszem Łazarzem, kapitanem i wiceprezesem Energetyka.
Poniżej fragment wywiadu z Ł. Łazarzem.
[...]
To samo dotyczy firmy Jäger. Rozmawialiście z jej przedstawicielami o możliwości nawiązania współpracy na takich warunkach, o jakich mówimy?
- Prezes Marek Hipsz mówił, że rozmawiał i firma nie była zainteresowana. Ale nie wiem, czy było to trzy, czy pięć lat temu. Można spróbować znów, tym bardziej, że Jäger rozwinął się ostatnio w Gryfinie.
Cały czas oscylujemy w sferze „można spróbować”, „będziemy rozmawiać”. Kiedy konkretnie zamierzacie podjąć te ruchy?
- Najpierw czekamy na decyzję PGE, bo to niezałatwiona sprawa.
Ale przecież rozmowa z innym sponsorem nie jest wykluczona, tym bardziej, że mowa o pracy dla piłkarzy. Co najwyżej będziecie mieć kłopot związany z… dużą ilością pieniędzy i miejsc pracy do rozdysponowania.
- Tak, ale nie odpowiadam za to. Działanie w tej sferze nie należy do moich obowiązków, tylko prezesa Hipsza i wiceprezesa Suchomskiego…
… którzy sukcesywnie od kilku lat odmawiają nam możliwości rozmowy, odsyłając w każdej sprawie do ciebie.
- A ja muszę mówić, że nic nie wiem, bo tak naprawdę jest. Niestety działa to w taki sposób, a nie powinno.
Cały, obszerny wywiad w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze