W ten weekend czeka nas sporo emocji piłkarskich. Cztery najwyżej sklasyfikowane zespoły z naszego regionu zagrają na własnych boiskach
O pierwsze zwycięstwo
3 liga Energetyk Gryfino – Koral Dębica 7.09 (sobota), godzina 16.00 W sobotę Energia zagra o pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Jej kibice są już mocno zniecierpliwieni, bo ostatni raz posmakowali oni wygranej swojego klubu w Gryfinie cztery miesiące temu. Energetyk pokonał wówczas 3:0 autsajdera rozgrywek, Gryfa Słupsk. Co ciekawe to jedyne zwycięstwo Energetyka na własnym boisku w… tym roku. Najbliższy przeciwnik podopiecznych Wojciecha Kowalczyka jest do pokonania. Koral po pierwszych pięciu kolejkach ma na swoim koncie trzy punkty. Tyle samo co Energetyk. Skład Korala, podobnie jak gryfinian, opiera się głównie na młodych graczach. Trener Kowalczyk liczy na przełamanie i pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. - Mamy dobrą siłę rażenia w ataku, musimy wreszcie ją wykorzystać. Atmosfera w drużynie jest bojowa. Zawodnicy ciężko pracowali w tym tygodniu. Zagrają niemal wszyscy. Ze względu na kontuzję nie wystąpi jedynie Paweł Horodyski – mówi trener Kowalczyk. Horodyski doznał urazu palca podczas ostatniego meczu. Nie jest on jednak złamany i prawdopodobnie wróci on do bramki na kolejny mecz. - Bardzo potrzeba nam tego zwycięstwa. Zdajemy sobie sprawę jaki ciężar na nas spoczywa, jak długie jest to oczekiwanie. Dlatego jesteśmy bardzo zdeterminowani – mówi Kowalczyk o meczu z Koralem.
Liczą na komplet
4 liga Odrzanka An-Mar Radziszewo – Darzbór Szczecinek 7.09 (sobota), godzina 13.00 Odrzanka tak jak Energetyk nie odniosła jeszcze zwycięstwa w tym sezonie na własnym boisku. Zdobyła tylko jeden punkt z Hutnikiem i przegrała z Iną. Okazja do historycznego zwycięstwa w czwartej lidze w Radziszewie, będzie w sobotę nie mała. Do Radziszewa przyjeżdża zespół, który po czterech kolejkach zamyka ligową tabelę. Ma też wybitnie słaby bilans bramkowy. Tylko dwa razy trafił do bramki rywali, a stracił przy tym aż 17 bramek. Co daje średnią ponad czterech bramek straconych na mecz. Czy Odrzanka też urządzi sobie festiwal strzelecki? - Absolutnie tak na to nie patrzymy. Najważniejsze dla nas jest zwycięstwo – mówi z szacunkiem dla rywala Marek Minkwitz, trener Odrzanki. Dla jego zespołu będzie to jedno z ostatnich spotkań z niżej notowanym zespołem. Potem Odrzankę czekają mecze z teoretycznie silniejszymi przeciwnikami. - Terminarz dla nas ułożył się dobrze. Gdybyśmy jeszcze wygrali w poprzednim tygodniu z Sarmatą, a przecież byliśmy tego bliscy, gralibyśmy teraz w sobotę o miejsce w pierwszej trójce. Ale mimo wszystko jestem zadowolony z ostatnich występów mojego zespołu. Po meczu z Hutnikiem, mimo remisu, nasi kibice nagrodzili brawami zawodników. Czas jednak na zwycięstwa. Warto uzbierać bowiem więcej punktów przed spotkaniami z czołówką – mówi trener Odrzanki. W zespole z Radziszewa zagrają wszyscy poza Piotrem Bykowskim, który kontuzję leczyć będzie do końca roku. Mecz w Radziszewie rozpocznie się o godzinie 13.00.
W niższych ligach też ciekawie
Regionalna okręgówka Błękit Pniewo – Orkan Suchań 7.09 (sobota), godz. 14.00 W poprzedniej kolejce Piast Karsko przerwał serię trzech zwycięstw Błękitu Pniewo. Zespół Arkadiusza Durmy spadł na drugą pozycję w tabeli. Czy porażka w Karsku była tylko wypadkiem przy pracy? Przekonamy się o tym w sobotę. Orkan po czterech kolejkach ma tylko dwa punkty mniej od Błękitu. - Orkan jest mocnym zespołem, a przede wszystkim doświadczonym w tej klasie rozgrywkowej – chwali najbliższego przeciwnika A. Durma. W zespole Błękitu zabraknie Grzegorza Malika i Pawła Lewandowskiego. Pierwszy nie zagra z powodów prywatnych, drugi pauzuje za czerwoną kartkę. Niepewny jest również występ Pawła Plisa, któremu w występie przeszkodzić mogą sprawy zawodowy. To spore osłabienie ofensywy Błękitu. - Możemy mieć jakieś problemy w ofensywie z tego powodu. Ale wszyscy zawodnicy są ważni w tej drużynie – mówi trener Durma. – W środę wygraliśmy 8:1 w sparingu z juniorami starszymi Energetyka. Wszyscy zawodnicy, również ci, którzy zastąpią nieobecnych w sobotę pokazali się z dobrej strony – dodaje szkoleniowiec.
Ogniwo Babinek – Sokół Pyrzyce 8.09 (niedziela), godzina 12.30 Niezwykle trudne zadanie czeka Ogniwo Babinek. Podejmować on będzie lidera, zespół Sokoła Pyrzyce. Co prawda zespół ten dopiero kilka dni przed meczem w Babinku wskoczył z siódmego miejsca na fotel lidera. Wszystko przez walkower jaki ZZPN przyznał Sokołowi za mecz z pierwszej kolejki w Grzybnie. Na boisku wygrał Hetman, ale po kilku tygodniach związek przyznał trzy punkty Sokołowi.
A-klasa, gr.3 Grot Gardno – Wicher Reptowo 8.09 (niedziela), godzina 15.00 Dla ekipy z Gardna będzie to inauguracja przed własną publicznością. Po dobrze rozpoczętym sezonie w Bezrzeczu (zwycięstwo 2:1), podopieczni Marcina Wojtysiaka będą chcieli utrzymać miejsce w czołówce. Wicher w poprzednim sezonie prezentował bardzo zbliżony poziom do Grota. Dlatego trudno cokolwiek wyrokować przed pierwszym gwizdkiem sędziego.
A-klasa, gr.4 Iskra Banie – KLUKS Krzywin 8.09 (niedziela), godzina 16.00 To zdecydowanie najciekawsze spotkanie w tej klasie rozgrywkowej. Iskra w pierwszej kolejce odniosła sensacyjne zwycięstwo w Widuchowej. Pokonała 3:0 Łabędzia, który typowany był jako główny kandydat do awansu. Wysoko wygrał również KLUKS Krzywin, 5:2 w Krzymowie z Klonem. Niedzielny pojedynek w Baniach zapowiada się więc bardzo ciekawie. Po nim przekonamy się czy wysokie zwycięstwo Iskry w Widuchowej faktycznie odzwierciedla tak duży potencjał tego zespołu.
Czcibor Cedynia – Łabędź Gryf-Hurt Widuchowa 7.09 (sobota), godzina 16.00 Przegrana z Iskrą mocno schłodziła głowy w ekipie Łabędzia. Podrażnieni tą porażką na pewno pojadą do Cedyni, by się odkuć i zwyciężyć. Ale to wcale nie będzie łatwe. Czcibor w pierwszej kolejce wygrał w Chojnie z Odrą II 3:1 i na pewno będzie chciał pokazać się też z dobrej strony przed własną publicznością. Zwłaszcza po nieudanym poprzednim sezonie (jako spadkowicz z okręgówki Czcibor zajął przedostatnie miejsce w A-klasie).
Czarni Lubanowo – Odra II Chojna 7.09 (sobota), godzina 16.00 Czarni w pierwszej kolejce pokonali w Nawodnej Rurzycę 2:0. Obie bramki dla zespołu z Lubanowa zdobył Artur Prostak. Sprowadzony z Babinka zawodnik w tym sezonie zapewne będzie ostoją ofensywy Czarnych. Czy strzeli i zapewni zwycięstwo również w sobotę?
Czarni Czarnówko – Rurzyca Nawodna 7.09 (sobota), godz. 17.00 Po pierwszej kolejce zespół z Czarnówka zamyka ligową tabelę. Czy wysoka porażka w Swochowie oznaczać będzie dla klubu obchodzącego 65-lecie spore problemy w tym sezonie? Sobotnie mecz z Rurzycą może poprawić morale w zespole Czarnych.
Wszystkie trzy ekipy z naszego regionu zwyciężyły w pierwszej kolejce B-klasy. Jeśli równie przekonującymi zwycięstwami potwierdzą swój potencjał w drugiej kolejce będzie można rozpocząć dyskusję o szansach związanych z awansem.
Komentarze