Mieszkańców ulicy Krasińskiego, w niedzielny poranek, przywitał nieco szokujący widok. Brama jednego z tamtejszych domków jednorodzinnych wyglądała jak po przejściu tornada. Jak zdradza tytuł tego artykułu, przyczyny jej zniszczenia były dużo bardziej prozaiczne
Jeszcze w sobotni wieczór trafiły do nas fotografie z miejsca zdarzenia. Widać na nich nie tylko zniszczoną bramę, ale również zaparkowane nieopodal auto.
- Wygląda na świeżą sprawę – napisał do nas czytelnik.
W istocie, taka była. Jak mówi rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gryfinie, zdarzenie miało miejsce w sobotę 10 października około 21.35.
- Wtedy dyżurny KPP otrzymał zgłoszenie dotyczące zdarzenia drogowego na wysokości numeru 22, przy ulicy Krasińskiego – powiedział Jakub Kuźmowicz.
Na miejsce zdarzenia niezwłocznie
udał się patrol ruchu drogowego.
- Ujawnił, że kierujący pojazdem marki BMW, w skutek niedostosowania prędkości do warunków panujących na drodze, stracił panowanie nad pojazdem, po czym wjechał w ogrodzenie posesji – dodaje rzecznik, wyliczając listę wszystkich strat.
Uszkodzona została nie tylko brama ogrodzeniowa, ale też betonowy słup oraz elewacje budynku i brukowany podjazd. Za kółkiem siedział 36-letni obywatel Ukrainy.
- Po chwili został poddany badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, które wykazało, że był w stanie nietrzeźwości. Miał 0.86mg/l, czyli prawie dwa promile alkoholu – zdradza Jakub Kuźmowicz.
Nie jechał sam. W pojeździe oprócz kierującego znajdowały się jeszcze dwie kobiety. Nikt nie odniósł jednak obrażeń. Mężczyźnie zatrzymane zostały uprawnienia do kierowania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze