Piłkarzom z Dobrej Szczecińskiej udało się wziąć rewanż na Odrzance za wydarzenia z poprzedniego sezonu. Chociaż nie udało się „zniszczyć rywala”, satysfakcja w obozie Ehrle jest olbrzymia. Szczególnie zadowolony może być jeden zawodnik...
Mecz z Ehrle miał dla Odrzanki wyjątkowy wymiar. To właśnie za sprawą tego rywala, w maju doszło do tzw. "afery alkomatowej".
Gwoli przypomnienia, w poprzednim pojedynku obu drużyn doszło do precedensowej sytuacji. Napastnik Ehrle został zgłoszony do badania na obecność alkoholu w wydychanym powietrzu. Wykazało ono 0,5 promila.
Cała sytuacja, chociaż nie wpłynęła na wynik meczu, odbiła się na Odrzance, która długo pozostawała na językach kibiców, nie tylko z naszego województwa.
Nie powinno więc dziwić, że kolejny mecz z zespołem z Dobrej Szczecińskiej wzbudzi spore emocje. I tak było też w rzeczywistości. Bramkę na 2:1 goście zdobyli w 87 minucie. Jej autorem został Adrian Stefanowicz.
W ten sposób antybohater stał sie bohaterem. Mowa bowiem o "pijaku", który w maju zagrał w Daleszewie pod wpływem alkoholu.
Więcej w aktualnym wydaniu "Gazety Gryfińskiej".
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze