Reklama

Pierwsza wygrana Rybaka

Po pokonaniu Unii Swochowo w Pucharze Polski ZZPN, Rybak Wełtyń tym razem odniósł swoje pierwsze ligowe zwycięstwo.


Dla reaktywowanego po kilku latach marazmu Rybaka, wszystko jest nowe. Włącznie z ligą, która jak na razie uprzejmie przyjęła nowego członka. Jak na razie przynajmniej obyło się bez płacenia frycowego, charakterystycznego przecież dla beniaminka każdej z lig.

Na inaugurację premierowego w historii klubu sezonu w B-klasie, podopieczni trenera Huberta Lewandowskiego zmierzyli się z mocnym jak na ligowe realia Komarexem Komarowo. Drużyna ta jest spadkowiczem z A-klasy, której celem jest jak najszybszy powrót do wyższej ligi.

- Przygotowaliśmy się do meczu, znaliśmy wyniki sparingów rywala i wiedzieliśmy, że będzie dla nas wymagającym przeciwnikiem. Mimo spadku wzmocnili skład i zamierzają wrócić do A-klasy – tłumaczy Hubert Lewandowski, dodając, że ze względu na powyższe czynniki, jego piłkarze szykowali się na bardzo ciężkie starcie. I nie zwiedli się, gdyż mimo wyniku 3:0, Komarex był trudną przeszkodą do pokonania. Na szczęście nasi zawodnicy potrafili lepiej ułożyć dla siebie mecz. Już w 4 minucie historyczną, bo pierwszą bramkę dla Rybaka w rozgrywkach B-klasy zdobył Adam Madej. Gdy jeszcze przed przerwą kapitan, Artur Szachniewicz podwyższył z rzutu karnego na 2:0, na trybunach zapanowała euforia.

Reklama

- Kluczem do zwycięstwa była walka i pressing na całym boisku. Obie drużyny zagrały bardzo dobre zawody, ale Komarexowi zabrakło skuteczności – ocenia trener. Drużyna gości w ciągu 90 minut spotkania stworzyła sobie kilka klarownych sytuacji, w tym sam na sam z bramkarzem, lecz za każdym razem ze świetnej strony pokazywał się stojący między słupkami Piotr Czekan. Na wysokości zadania stanął on też w sytuacji, gdy arbiter wskazał na jedenasty metr.

- Dlatego należy wyróżnić go za swoją grę. Zresztą podobnie jak innych chłopaków. Jestem bardzo zadowolony z meczu – reasumuje trener Lewandowski, dodając, że wynik na 3:0 ustalił wprowadzony z ławki Wojciech Wawerek. W pierwszych spotkaniach Rybak dał poznać się jako rodzinna drużyna. Poza braćmi Wawerkami występują w nim bowiem Tomasz i Szymon Chruścińscy oraz Mateusz i Michał Dudzińscy. Ponadto ostoją bloku defensywnego jest brat trenera, Kacper Lewandowski.

Reklama

- Nie mogę na nic narzekać z atmosferą włącznie, bo ta jest bardzo dobra i z niecierpliwością czekamy na następne mecze – kończy trener. Najbliższe spotkanie beniaminek B-klasy rozegra w niedzielę 7 września w Nowielinie. Z kolei trzy dni później w ramach II rzutu Pucharu Polski podejmie na swoim terenie… Błękit Pniewo.

Rybak Wełtyń – Komarex Komarowo 3:0 (2:0)

Rybak: Czekan – J. Wawerek, K. Lewandowski, S. Chruściński, Delczyk – Soliński (35.W. Wawerek), Szachniewicz, Radawiec (83.T. Chruściński), Mateusz Dudziński – Todorski (46.Kuziemko), Madej (75.Michał Dudziński).

Reklama

Bramki: 1:0 Madej (4.), 2:0 Szachniewicz (40.rz.k.), 3:0 W. Wawerek (63.)


 

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama