W środowych kolejkach w I i II lidze zagrało trzech wychowanków Energetyka Gryfino.
Najlepiej ten dzień wspominać będzie Łukasz Kosakiewicz. Co prawda zawodnik Chojniczanki Chojnice pojawił się na boisku dopiero w 57 minucie meczu z Rozwojem Katowice, lecz jego zespół odniósł zwycięstwo 3:1, które wywindowało drużynę ze strefy spadkowej na siódme miejsce w tabeli. Popularny "Kosa" miał w tym spory udział. Już sześć minut po pojawieniu się na murawie podwyższył na 2:0, strzelając tym samym swoją pierwszą bramkę w 1.lidze. Ogółem jest to trzecie trafienie wychowanka Energetyka Gryfino dla nowego klubu. Dwa poprzednie zanotował w wygranym 4:1 meczu Pucharu Polski z Siarką Tarnobrzeg.
Swoją formę na boisku zaprezentował też Bartosz Fabiniak. Miał on jednak nieco mniej powodów do radości. W porównaniu z poprzednim sezonem, Olimpia Grudziądz zawodzi oczekiwania kibiców. Podobnie było w środę, gdy tylko zremisowała 1:1 z Dolcanem Ząbki. Po pięciu kolejkach znajduje się tuż nad strefą spadkową, a mianowicie na czternastej pozycji.
Jeżeli chodzi o drugą ligę, jedynym reprezentantem naszej gminy na tym poziomie rozgrywkowym jest Maciej Mysiak. Mający 1.ligowe aspiracje Znicz Pruszków od początku sezonu co prawda spisuje się poniżej oczekiwań, co znalazło swoje potwierdzenie w ostatniej kolejce, gdy przegrał na swoim terenie 2:0 z Olimpią Zambrów. Mysiak występował na murawie przez pełne 90 minut na środku obrony, zapisując się dodatkowo w protokole meczowym, w rubryce żółtych kartek.
Komentarze