Od piątku, 14 marca w Kinie Gryf będzie można oglądać film „Kamienie na szaniec”.
To ekranizacja jednej z najsłynniejszych polskich książek XX w., ponadczasowej lektury opowiadającej o wstrząsającej historii poświęcenia, oddania i patriotyzmu młodych Polaków. Reżyserem obrazu jest Robert Gliński, twórca głośnych filmów „Wszystko co najważniejsze” i „Cześć Tereska”. Autorem zdjęć jest Paweł Edelman, nominowany do nagrody Oscara za zdjęcia do filmu „Pianista” w reżyserii Romana Polańskiego.
Fantastyczne nazwiska
„Kamienie na szaniec” to opowieść o młodości, miłości i przyjaźni. O bohaterstwie, które ma wielką cenę i o walce, która stała się legendą. Byli młodzi, spragnieni życia. Nie było dla nich rzeczy niemożliwych. Pewnego dnia obudzili się w świecie, w którym nie było już miejsca na marzenia. Stanęli przed wyborem: pochylić pokornie głowy albo zaryzykować własne życie. Nie mieli doświadczenia ani broni, ale znaleźli w sobie odwagę i siłę, by sprzeciwić się hitlerowskiej machinie. Wierzyli w przyjaźń, wolność, w Polskę. Mieli ideały. Weszli na drogę, z której nie było odwrotu. Byli jak kamienie rzucane na szaniec.
W filmie obok młodych aktorów: Marcela Sabata, Tomasz Ziętka i Kamila Szeptyckiego będzie można zobaczyć także Andrzeja Chyrę, Krzysztofa Globisza, Danutę Stenkę, Artura Żmijewskiego, Wojciecha Zielińskiego, Annę Dereszowską, Olgierda Łukaszewiecza i goszczącego niedawno w Gryfinie, Mariana Dziędziela.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze