Gryfiński zespół rządzi w MLB – czyli szczecińskiej lidze amatorskiej koszykówki. Mimo, że nasze pantery są coraz starsze wciąż imponują formą. La Lucienne Gryf Panthers po raz piąty zdobyło mistrzostwo
Grupa koszykarze amatorów grających ze sobą od kilkunastu lat na gryfińskich boiskach podbiła Szczecin. W miniony weekend po raz piąty sięgnęła po złote medale w rozgrywkach MLB (Miejskiej Ligi Basketu). Nikt nie triumfował tak często jak gryfińskie pantery.
- Drugim zespołem po nas, pod względem tytułów mistrzowskich jest Locus, który trzy razy wygrał MLB. Ale ten zespół już nie istnieje – mówi Marcin Nowaczyk, kapitan gryfińskiego zespołu od początku jego istnienia.
W minionej edycji MLB La Lucienne Gryf Panthers pokonali w finale Unibalitc. Zespół, w którym gra m.in. Łukasz Biela (niegdyś Spójnia Stargard, AZS Szczecin oraz kluby francuskie). W pierwszym meczu finałowym szczecinianie wygrali 66:62. Dzień później, w sobotę, Gryf Panthers wygrało 75:63. Decydujący, niedzielny mecz to istna demolka w wykonaniu naszych koszykarzy. Wynik 100:80 mówi sam za siebie. Rzadko się zdarza, by w meczu na takim poziomie trwającym zaledwie 40 minut, któraś z drużyn przekroczyła granicę 100 punktów.
- To faktycznie był nasz najlepszy mecz w tym sezonie, ale tylko pod względem ofensywnym. W defensywie popełniliśmy wiele błędów – samokrytycznie stwierdza Marcin Musiał, jeden ze skuteczniejszych i najszybszych na parkiecie.
- Trzeba sobie jasno powiedzieć. Trudniejszą przeprawą był dla nas półfinał - mówi Marcin Nowaczyk, kapitan panter.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze