Reklama

Ostatnia msza księdza Jacka Fabiszaka

Ksiądz Jacek Fabiszak odchodzi z parafii w Radziszewie. Ostatnia przeprowadzona przez niego msza św. przyciągnęła tłumy ludzi 

Na ostatnią mszę prowadzoną przez proboszcza, która odbyła się 24 lipca o godzinie 20.00   przyszło ponad dwieście osób. Obecni byli przedstawiciele władz gminnych i powiatu, straży pożarnej, nadleśnictwa, kół myśliwskich, szkół i stowarzyszeń, z którymi ksiądz Jacek ściśle współpracował. Nie zabrakło także licznie zebranych mieszkańców Radziszewa, Daleszewa i innych miejscowości, wśród których proboszcz swoją pracą jako duszpasterz przez osiemnaście lat uczestniczył w życiu duchowym i społecznym.
- Przepraszam za wszystko co mi się nie udało, a przede wszystkim tego, aby nasza społeczność żyła w pokoju – mówił ksiądz Fabiszak
Tego też życzył wszystkim zebranym, apelując, aby wśród mieszkańców okolicznych miejscowości, których środowisko znał od tylu lat, nie było kłótni ani nieporozumień.
Proboszcz otrzymał upominki od poszczególnych środowisk oraz organizacji. Uhonorowany został między innymi, odznaką Sybiraków za wkład w nadanie imienia szkole w Radziszewie. Każdy z przedstawicieli dziękował za pomoc i osiągnięcia jakie udało się uzyskać dzięki pracy i wsparciu księdza Fabiszaka. Dwa wybudowane kościoły, w Chlebowie i Starych Brynkach, remont parafii i kościoła w Radziszewie, oraz aktywne działanie w ochotniczej straży pożarnej i lokalnej społeczności stanowią dorobek tego powszechnie lubianego księdza.
- Osiemnaście lat to kawał mojego życia i tych osiemnastu lat ani nie chcę, ani nie potrafię wykreślić – mówił nie kryjąc wzruszenia proboszcz.
Ksiądz Jacek prosił o wyrozumiałość dla swojego zastępcy, oraz liczył na serdeczne powitanie nowego zarządcy parafii. Powiedział, że wierzy w to, że osoba która przyjdzie na jego miejsce będzie kontynuować zaczęte przez niego przedsięwzięcia. Wspomniał też o mieszkańcach, jako głównym motorze do działań, które przeprowadzał.
- Chcę z całego serca podziękować za życzliwość, bez was nie byłoby tego wszystkiego co osiągnąłem – mówił proboszcz.
Na koniec mszy, ksiądz Jacek udzielił wszystkim zebranym wspólnego błogosławieństwa, a następnie później, indywidualnie każdemu przy użyciu relikwii Jana Pawła II. Uroczystość trwała do późnych godzin wieczornych. Teraz proboszcza czeka przeprowadzko do prafii p.w. św. Andrzeja Boboli w Golczewie.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama