Mimo słabszej postawy w lidze, piłkarze Ogniwa Babinek nie tracą dobrego samopoczucia. Na łamach "Gazety Gryfińskiej" opowiada o tym Tomasz Janas, którego zdaniem beniaminek Wojewódzkiej Okręgówki ma szansę odegrać istotną rolę w bieżącym sezonie
To wielki sukces dla klubu z małej wioski. Twoim zdaniem Wojewódzka Okręgówka nie jest jednak zbyt wysokim poziomem dla zespołu pokroju Ogniwa?
- Ja właśnie uważam, że poziom Wojewódzkiej Okręgówki nie różni się dużo od Regionalnej Okregówki. Są może trzy, cztery zespoły, które prezentują wyższy poziom, ale reszta drużyn jest na równym poziomie.
Dlaczego więc, po dwóch porażkach, zanotowaliście komplet przegranych?
- Każdy ma chwilę słabości. Może i dobrze ze ta słabość dopadła nas na początku rozgrywek? Myślę, że zabrakło nam odrobinę szczęścia i skuteczności. Przegrywając te mecze wcale nie byliśmy gorszym zespołem. Trochę więcej szczęścia i kto wie czy nie byli byśmy gdzieś w czołówce (śmiech).
Cały wywiad oraz materiały o innych zespołach z gminy Banie znajdują się w aktualnym wydaniu "Gazety Gryfińskiej".
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze