Ostatnia z naszych drużyn odpadła dziś z Pucharu Polski ZZPN. Ogniwo Babinek nie sprostało w III rundzie rezerwom Chemika Police, które uprzednio wyeliminowały z rozgrywek Błękit Pniewo
Podopieczni trenera Rafała Gnapa ulegli niżej notowanemu rywalowi aż 8:2. Jak stwierdza szkoleniowiec, wszystko za sprawą braków kadrowych.
- Pojechaliśmy na mecz w dziesiątkę i graliśmy tak przez całą pierwszą połowę. Dopiero po przerwie dojechał jedenasty zawodnik - zdradza Rafał Gnap.
Ogniwo przystąpiło do pojedynku z eksperymentalnie zestawionym blokiem defensywnym oraz Wojciechem Maciochą w bramce, dla którego był to pierwszy występ na tej pozycji od ponad półtora roku.
- Mamy problemy kadrowe i szkoda, że tak się wszystko potoczyło, ale sądzę, że i tak powinniśmy dziś wygrać - ocenia szkoleniowiec beniaminka Wojewódzkiej Okręgówki, liczący na to, że w weekend Ogniwu pójdzie lepiej. Będzie to o tyle trudniejsze, że drużyna z gminy Banie uda się do Świnoujścia.
Chemik II Police - Ogniwo Babinek 8:2 (3:0)
Bramki: Gnap, Kreft
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze