Reklama

Odpowiedź piąta, Janina Nikitińska

Radni powoli, ale systematycznie odpowiadają na zadane w sierpnia pytania. Dziś otrzymaliśmy kolejne odpowiedzi.

 

1. Jakie konkretne sukcesy odniósł Pan/Pani podczas trwania aktualnej kadencji?

Gryfińskie Przymierze Wyborcze, z list którego uzyskałam mandat radnej Rady Miejskiej w Gryfinie, ma bez wątpienia kilka znaczących sukcesów. O niektórych, jak obniżenie cen wykupu lokali komunalnych, porządkującej uchwale wiatrakowej, bardzo ważnej, ale storpedowanej uchwale ściekowej, czy przekazaniu przez radnych ulgi w przejazdach linią nr 1 na honorowych dawców krwi była już mowa we wcześniejszych wypowiedziach. Ze swojej strony chciałabym dodać, że oprócz wymienionych, bardzo ważnych wydarzeń, które osobiście poparłam, były inne, choćby dokonania komisji doraźnej, powołanej celem wyjaśnienia olbrzymich kosztów remontów świetlic. Wiemy, że z dorobku naszej pracy korzystają obecnie służby państwowe, zainteresowane bardzo żywo tym nagannym zjawiskiem. Nie mniej istotna kwestia, często przemilczana, to reforma siatki gryfińskich szkół, którą przeprowadziliśmy w minionej kadencji, ale efekty której widać także w obecnej. Oczywiście, likwidacja Szkoły Podstawowej nr 4, będąca w moim przekonaniu błędem, nie znalazła mojego poparcia. Chciałabym także podkreślić, że praca w Radzie Miejskiej jest swoistą próbą sił pomiędzy ludźmi o biegunowo różnych poglądach, nie jest łatwo w takiej atmosferze o wypracowanie kompromisów. Cieszę się, że pomimo tego faktu, udało się jednak grupie opozycyjnej przeprowadzić kilka naprawdę ważnych zagadnień, przypominam sobie jak bardzo byliśmy osamotnieni na początku drogi zmierzającej do zwiększenia pomocy osobom niepełnosprawnym, w tym budowy wind w gryfińskich szkołach, czy materialnej pomocy osobom bardzo jej z powodu skrajnej biedy potrzebującym. Wytrwałość jednak się opłaciła, nasze starania zostały nagrodzone wymiernymi efektami. Podobnie miała się rzecz z wnioskiem o zmniejszenie kosztów utrzymania administracji, długa perswazja uwolniła dodatkowe środki, które rada skierowała na rzecz stowarzyszeń, szkoda, że tak nierozważnie wstrzymanych przez burmistrza. W swoich decyzjach w radzie jestem autonomiczna, choć oczywiście będąc członkiem Klubu Gryfińskiego Przymierza Wyborczego, biorę pod uwagę opinie pozostałych członków. Wielokrotnie sprzeciwiałam się w głosowaniach, razem z kolegami i koleżankami z opozycji zamierzeniom, których pokłosiem są dzisiejsze kłopoty gminy, nie poczytuję tego za sukces, raczej za wywiązanie się z obowiązku wobec ludzi, którzy obdarzyli mnie zaufaniem. Chciałabym także podkreślić, że bardzo doceniam pracę radnych, którzy żywo interesują się sprawami gminy, mieszkańców, a w szczególności potrafią sprzeciwić się zamierzeniom szkodzącym interesom mieszkańców naszej Gminy.

Reklama

2. W jakich konkretnych sprawach udało się pomóc mieszkańcom?

Będąc przewodniczącą Komisji Mieszkaniowej kierowałam uwagę pozostałych jej członków na konieczność realnej pomocy najsłabszym, pokłosiem tego zaangażowania jest budowa budynku komunalnego na ulicy Targowej. Również w kilku indywidualnych, bardzo trudnych sprawach taka pomoc została udzielona, choć przekonanie do takiego działania wymagało długiej perswazji. Mimo postępującej w Komisji presji, a także działań, które skłoniły mnie do rezygnacji z jej przewodniczenia, nie mogłam bowiem firmować decyzji skrajnie błędnych i niezgodnych z moją oceną sytuacji, przez długi czas sprawy przydziału mieszkań były realizowane czysto merytorycznie, skutkując faktyczną i szybką pomocą najsłabszym. Interpelowałam w kilkunastu sprawach mieszkańców, znaczną część doprowadzając do końca, były to być może w ocenie publicznej sprawy drobne, ale dla ludzi, którzy prosili o interwencję przekraczające ich możliwości. Jedną z takich spraw była komunikacja piesza u zbiegu ulic Pomorskiej, Szczecińskiej i Flisaczej do niedawna utrudniona, zagrażająca wprost użytkownikom. W innej sprawie udało się zmusić zarządcę drogi krajowej do wybudowania muru oporowego, zdewastowanego i szpecącego wizerunek miasta przy jego wjeździe, proces był niezwykle długi, ale konsekwencja opłaciła się. Wspólnie z innymi radnymi szybko i skutecznie znaleźliśmy środki wspierające modernizację gryfińskiego kina, myślę, że fakt iż mieszkańcy mogą korzystać z naprawdę wysokiej jakości sprzętu kinematograficznego i bardzo nowoczesnego nagłośnienia warty jest podkreślenia. Z pewnością bardzo cieszy mnie także pomoc, jaką mogłam udzielić Gryfińskiemu Uniwersytetowi Trzeciego Wieku, zwłaszcza w okresie jego tworzenia i rozpoczęcia działalności. Naturalnie wkład w jego powstanie ma wiele innych osób, a ich roli w najmniejszym stopniu nie chciałabym pomniejszać lub przedstawić sprawy jako indywidualne osiągnięcie.

Reklama

3. Jakie starania doprowadziły do podjęcia przez radę miejską uchwał? (proszę podać numery uchwał)

Odpowiedź na postawione pytanie zawiera się w szczegółach powyższej odpowiedzi.

4. Jak Pan/Pani ocenia sytuację finansową gminy Gryfino?

Sytuacja finansowa Gminy jest bardzo niepokojąca. Analiza dokumentów, ale także zamiarów burmistrza nasuwa wniosek, że praktycznie straciliśmy grunt pod nogami. Gryfińskie Przymierze Wyborcze zwracało uwagę i w ubiegłej kadencji i w bieżącej na potrzebę racjonalizowania wydatków, ale także tworzenia budżetów w oparciu o realne dochody. Byliśmy za to mocno krytykowani, często byliśmy także z naprawdę wąską grupą radnych osamotnieni. Komisja doraźna powołana celem oceny wydatków przy remoncie świetlic, której przewodniczyła radna Elżbieta Kasprzyk, wykazała jedną z przyczyn naszych kłopotów. Jest nią niedbałość o pieniądze publiczne, niedopełnianie obowiązków przez osoby, które pobierały bardzo wysokie wynagrodzenia. Niestety proces ten jest w Gminie kontynuowany, czego przykładem remont ulic Sportowej i Rapackiego. Zamiar emisji obligacji pokazuje również, że praktycznie jedynym pomysłem władzy wykonawczej na poprawę sytuacji finansowej jest powiększanie zadłużenia. A szczególnie niepokojące są wypowiedzi burmistrza, które wprowadzają opinię publiczną w błąd, że emisja obligacji zadłużenia nie powiększy. To nieprawda.

5. Na koniec 2012 roku zadłużenie gminy to prawie 80 milionów złotych. Czy rok bieżący zakończymy deficytem, jeśli tak to jakim?

Najpewniej bieżący rok zakończymy deficytem. W jakiej wysokości zależy od decyzji rady. Ja, ani mój Klub, nie wyrazimy zgody na kolejne zadłużanie Gminy. Należy pamiętać, że nadal na rozliczenie czekają 2 000 000 zł związanych z pracami dodatkowymi na nabrzeżu, które nie mają źródła finansowania. Odpowiadając wprost na postawione pytanie jestem zdania, że deficyt wyniesie około 3 000 000 – 4 000 000 zł.

Reklama

6. Spłaty długów muszą pochodzić z wygospodarowanych nadwyżek budżetów z lat 2015, 2016,….

Gryfińskie Przymierze Wyborcze stoi na stanowisku, że realne zadłużenie Gminy jest wyższe od deklarowanego, a więc i spłata zadłużenia będzie trudniejsza. Z pewnością i o tym mówiliśmy wielokrotnie, należy w pierwszej kolejności zmniejszyć wydatki bieżące. Nazywajmy rzeczy po imieniu, na garnuszku Gminy jest bardzo wielu polityków, którzy nie wnoszą nic lub prawie nic na jej rzecz. Mam na myśli ludzi, którzy pozostają w politycznej symbiozie z władzą wykonawczą, są od niej zależni, ale i wobec niej usłużni. Innym sposobem po który należy sięgnąć, jest szczególna dbałość wydatkowania środków publicznych, tak aby to zawsze czynić w sposób celowy, oszczędny i uwzględniający najważniejsze potrzeby mieszkańców. I wreszcie aspekt dochodowy, a więc szukanie nowych wpływów do budżetu, choćby poprzez rozpowszechnienie atrakcyjnej wobec otoczenia oferty sprzedaży gminnych nieruchomości, w szczególności pod budownictwo jednorodzinne.

Reklama

7. Czy możliwe jest stworzenie sytuacji, w której budżet roku 2014 byłby nadwyżkowy?

Oczywiście jest to możliwe, ale wiązałoby się z wprowadzeniem bardzo restrykcyjnej polityki w kilku obszarach. Jestem zwolennikiem takiego rozwiązania, będzie bolesne, ale z pewnością lepsze niż kolejna podwyżka podatków. Po prostu za popełnione błędy zapłacą ci, którzy je spowodowali, a nie ci, którzy skutki tych błędów odczuwają. Nasz Klub jest w tym zakresie konsekwentny, na podwyżkę podatków nie będzie zgody, zwłaszcza bez realnego programu oszczędnościowego samorządu.

Reklama

8. Z jakich konkretnych wydatków zrezygnować, aby się tak stało?

Napisałam o tym wyżej, władza musi się sama ograniczyć. Tylko wśród osób z najwyższych stanowisk w Gminie można, a nawet trzeba znaleźć kwoty, które nie odpowiadają efektom ich pracy. Nie chcę tu generalizować, ani wskazywać personaliów. Stawiam jednak pytanie, czy burmistrz potrzebuje 3 doradców skoro ma dwóch zastępców i ponad 100 urzędników. Czy to, że na barki obywateli przerzuca się coraz większe ciężary nie jest przypadkiem wynikiem pychy i arogancji władzy? Czy remont jednej świetlicy, zwłaszcza wymagający kolejnych licznych poprawek powinien kosztować 700 000 zł? W Gminie znajdują się olbrzymie rezerwy, ale sięgniecie po nie mogłoby dla władzy oznaczać polityczny koniec.

Od redakcji. Wcześniej na pytania odpowiedzieli Janusz SkrzypińskiKazimierz FischbachPaweł Nikitiński orazTomasz Namieciński

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama