Reklama

Nowi zawodnicy dają wygraną

„Bij lidera” nie znalazło swojego potwierdzenia w Daleszewie, gdzie Odrzanka, pod wodzą nowego trenera, wysoko pokonała pierwszego ligowego rywala. Cztery z pięciu bramek zdobyli zawodnicy sprowadzeni do drużyny w przerwie zimowej

Jak w przedsezonowej zapowiedzi dla naszej gazety powiedział Wiesław Deptuła: „Odrzanka musi być gotowa na to, że każdy rywal będzie spinał się na mecze z nią. Taka rola lidera”. Jeśli każdy mecz drużyny z Radziszewa ma być taki jak ten z Zielonym Zielin, to zawodnicy Odrzanki nie powinni mieć wiosną problemów. Jak jednak wiadomo, nie jest to takie łatwe. Tym bardziej, że na przystawkę lider otrzymał zespół z niższej półki, który jesienią miał problem ze skompletowaniem jedenastu zdrowych zawodników.

- Do nas co prawda przyjechali w pełnym składzie, mieli nawet rezerwowych. Mimo to, nie sprawili nam większych problemów – ocenia Marcin Wojtysiak, dla którego był to pierwszy mecz w roli trenera Odrzanki Radziszewo. Co ciekawe, na prowadzenie, jako pierwsi wyszli goście, którzy w 15 minucie pokonali Piotra Wołka. Niespodziewany obrót akcji nie wybił jednak Odrzanki z rytmu, a raczej podziałał na nią jak płachta na byka. Już sześćdziesiąt sekund później do wyrównania doprowadził bowiem sprowadzony zimą Grzegorz Kaniecki, zaś kilka minut przed przerwą, piłkę w siatce umieścił Arkadiusz Kołucki.

Reklama

- Po bramce Kanieckiego zespół zaczął brać mecz w swoje ręce. Po przerwie nasze przewaga jeszcze bardziej się zarysowała, czego efektem były następne bramki – relacjonuje popularny „Majster”. Spoglądając na listę strzelców, można dojść do porozumienia, że zimowe transfery Odrzanki były strzałem w dziesiątkę. W drugiej połowie, trafienia zanotowali wszak Grzegorz Kaniecki, Paweł Plis i Tomek Masztaler. Nie będzie więc nadużyciem stwierdzenie, że nowi zawodnicy dali zwycięstwo. Mimo jego wysokich rozmiarów, swojego niezadowolenia nie kryje trener.

- Rezultat jest lepszy niż nasza gra. Na plus można zapisać jednak mobilizację. Poza kontuzjowanym Lewandowskim miałem dziś do dyspozycji wszystkich graczy – komentuje Wojtysiak, nawiązując do zimowych sparingów i  jego największej zmory – licznych absencji i gry juniorskim składem. W sobotę problemy przyszły z innej strony.

Reklama

- Sparingi i treningi mieliśmy na sztucznym boisku, a dziś graliśmy pierwszy raz w Daleszewie. Było to odczuwalne. Zespół miał trochę problemów z operowaniem piłką – przyznaje „Majster”, który myślami jest przy kolejnym spotkaniu, w którym Odrzanka zmierzy się z Gavią. Choć mowa o jednym z kandydatów do awansu, drużyna z Choszczna niespodziewanie uległa na inaugurację Unii Dolice 5:1.

- To sensacja, bo dużo mówiło się o wzmocnieniach Gavii i o tym, że zbudowała solidny zespół. Z drugiej strony Unia jest mocna u siebie, więc musimy być czujni – kończy. Początek meczu w sobotę o godzinie 15.00 w Choszcznie.

Reklama

Odrzanka Nest-Paliwa Radziszewo – Zieloni Zielin 5:1 (2:1)

Odrzanka: Wołk – Duraziński, Gwiazda, Masztaler, Maszczyk – Ludwiczak, Kołucki – Kaniecki, Szandruk (70.Wołosz), Piwowarski (60.Prątnicki) – Plis (74.Trendel).

Bramki: 1:1 Kaniecki (16.), 2:1 Kołucki (42.), 3:1 Kaniecki (62.), 4:1 Plis (69.), 5:1 Masztaler (90.)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama