- Do Bartkowa przyjechaliśmy z rodziną w marcu 1945 roku. Byliśmy tu pierwszymi osadnikami - mówiła Czesława Mikołajko na łamach Gazety Gryfińskiej
Do podgryfińskiej wioski przybyli z bezpośrednio z robót przymusowych, na które zostali wywiezieni w 1943 roku.
- Trafiliśmy w okolice miejscowości Malchin na północy III Rzeszy. Mama i ojciec pracowali w polu. Moim obowiązkiem było zajmowanie się młodszymi braćmi - opowiadała Czesława Mikołajko.
Po wojnie jej rodzice myśleli o powrocie na Śląsk, ale ostatecznie zadomowili się w Bartkowie. Czesława poznała tu męża. Piotr Mikołajko przyjechał z Sybiru.
Ślubu udzielał im ksiądz Jan Palica. Doczekali się aż ośmiorga dzieci, sporego grona wnuków oraz prawnuków.
Pionierka Bartkowa zmarła 26 września w wieku 91 lat. Jej pogrzeb odbędzie się 4 października o godzinie 10.00 w Bartkowie.
Rodzinie składamy wyrazy współczucia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze