Reklama

Nie żyje 27-letni kierowca, który rozbił się przed Pniewem

Wracamy do wypadku z 26 lutego. Niestety, nie mamy dobrych wiadomości

Na drodze między Baniami a Pniewem doszło wówczas do groźnego wypadku.

- Rozbity samochód stał przy drzewie, kilka dobrych metrów od drogi, właściwie w lesie. Wyglądało jakby kierowca nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. Tego poranka było bardzo ślisko. Sama „zatańczyłam” na zakręcie, a jechałam przepisowo, 50km/h – przekazała nam czytelniczka.

Policja również nie znała dokładnych okoliczności zdarzenia.

- W wypadku drogowym udział brał tylko jeden samochód marki Opel. 27-letni kierowca jechał w stronę Gryfina. Nie wiadomo jednak dlaczego stracił panowanie i uderzył w przydrożne drzewo – przyznawał Jakub Kuźmowicz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji.

Reklama

Stan zdrowia kierowcy był o tyle poważny, że na miejsce wezwano helikopter Lotniczego Pogotowia Ratowniczego.

- Zespół ratownictwa medycznego został zadysponowany do zdarzenia komunikacyjnego. Na miejscu wezwania znajdował się poszkodowany mężczyzna lat 27, w stanie ogólnym ciężkim, z urazem głowy. Po dokonaniu niezbędnych medycznych czynności ratunkowych pacjent został przekazany na pokład LPR - mówiła nam Natalia Dorochowicz, rzeczniczka prasowa Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie.

Reklama

Dziś dowiedzieliśmy się, że mężczyzna zmarł. Rodzinie składamy najszczersze wyrazy współczucia. 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/04/2026 12:12
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefek - niezalogowany 2026-04-15 12:29:49

    Kto to

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama