Maksymalna grzywna, jaką można dostać za nierozliczenie się w terminie z fiskusem to 34 tysiące. Istnieje jednak szansa uniknięcia kary za podatkowe spóźnialstwo
Kara grzywny, to nie jednak nie wszystko. Podatnicy, którzy do 30 kwietnia nie złożyli zeznania PIT, mogą stracić prawo do odliczenia darowizn czy internetu, ale mogą zostać także pozbawieni możliwości rozliczenia się z dzieckiem albo małżonkiem. Jednak jeśli przydarzyło się nam zapomnieć o obowiązku wobec skarbu państwa, nie należy jeszcze rezygnować i biernie czekać na karę. Można pisemnie wyrazić skruchę, przyznać się do winy podając powód nie złożenia w terminie zeznania podatkowego i złożyć swoje wyjaśnienia w placówce urzędu skarbowego. Trzeba się jednak śpieszyć, aby zrobić to zanim urząd przyśle nam wezwanie do zapłaty podatku. Maksymalna grzywna, jaką może nas ukarać urząd skarbowy wynosi 20-krotność płacy minimalnej, czyli prawie 34 tysiące złotych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze