Reklama

Najbogatsi w lidze, a ostatni. Co oni robią z pieniędzmi?

Przepytaliśmy niemal wszystkich prezesów klubów czwartoligowych o finanse. Okazało się, iż Energetyk dostaje największą dotację z gminy na zespół seniorów w swojej lidze! Prezesi innych klubów dziwią się, że z tak dużym budżetem nasz klub zajmuje ostatnie miejsce. Wnioski są wręcz nokautujące dla zarządzających gryfińskim klubem.


Piłkarze nożni Energetyka (seniorzy i dwie grupy juniorów) w 2012 roku dostali z gminy 520 tysięcy złotych. W roku 2013 nieco mniej, 443 tysiące złotych. Natomiast na rok 2014 otrzymali 282 tysiące złotych (w dwóch ratach). Działacze gryfińskiego czwartoligowca narzekali, że to za małe pieniądze, niewystarczające na pokrycie potrzeb. Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna. Jak się okazało, o takich warunkach marzą wszyscy prezesi w czwartej lidze. 282 tysiące złotych przeznaczone są tylko na zespół seniorów i dwie drużyny juniorów. Ponadto gryfińskie obiekty utrzymuje OSiR, a za ich wynajem Energetyk nie płaci. Natomiast szkoleniem trampkarzy zajmuje się inny klub, Energetyk Junior, który ma oczywiście oddzielną dotację.

Reszta klubów w czwartej lidze ma natomiast w swoich strukturach grupy młodzieżowe i często sami muszą pokryć koszty utrzymania boisk, a mimo to otrzymują znacznie mniejsze dotacje niż Energetyk! Tylko Vineta Wolin dostała na rok 2014 większą dotację niż gryfińscy piłkarze nożni. Ale w Wolinie za 320 tysięcy muszą utrzymać pierwszy zespół i aż sześć zespołów młodzieżowych, a do tego z tej kwoty muszą zapłacić za całoroczne utrzymanie dwóch boisk. Pozostałe kluby mają znacznie mniejsze dotacje niż Energetyk i wszystkie posiadają, oprócz juniorów, także po kilka zespołów trampkarzy. Prezesi czwartoligowych klubów zgodnie wykazują ogromne zdziwienie, że z takim budżetem, tym bardziej tylko na zespół seniorów oraz drużyny juniorów, Energetyk zajmuje ostatnie miejsce.

Zapraszamy do lektury Gazety Gryfińskiej i zapoznania się z pełnym artykułem oraz wypowiedziami prezesów.

Poniżej prezentujemy fragmenty wypowiedzi niektórych z nich...

Prezes Dębu Dębno (2 miejsce)
Marek Grabowski
Energetyk ma 280 tysięcy tylko na trzy zespoły? O jejku, jakbyśmy my tyle mieli, to byłoby pięknie. Z takim budżetem w czwartej lidze można naprawdę wiele, żylibyśmy jak pączki w maśle. My mamy 220 tysięcy, ale na zespół seniorów, dwa zespoły juniorów (jeden chwilowo nie gra, ale trenuje) oraz pięć zespołów dzieci i młodzieży. Z tego budżetu zapewniamy dzieciom wszystko, czyli obozy, sprzęt, transport. To kosztowne. Na zespół seniorów z tej dotacji zostaje ok. 110 tysięcy rocznie

Prezes Hutnika Szczecin (4 miejsce)
Paweł Aksiuczyc:
Z gminy dostaliśmy 121 tysięcy. Muszę za to utrzymać seniorów, dwie grupy juniorów oraz cztery zespoły trampkarzy i orlików. Na pierwszy zespół przeznaczamy z tej kwoty ok. 50%.

Prezes Osadnika Myślibórz (6 miejsce)
Ryszard Baranowicz
Mamy 101 tysięcy na rok 2014. Dzielimy to na dwa zespoły seniorów, dwa zespoły juniorów i cztery zespoły młodzieżowe. Nie mamy stałych sponsorów, chodzimy od firmy do firmy i czasami ktoś nas wesprze. Ogólnie budżet jest niewielki. Na pierwszy zespół wychodzi ok. 50% kwoty z dotacji, czyli ok. 50 tysięcy.

Wiceprezes Lecha Czaplinek (13 miejsce)
Filip Skowron
Dostaliśmy 56 tysięcy na cały rok. Na pierwszy zespół, dwa zespoły juniorów i jeden trampkarzy. Z tej kwoty ok. 30 tysięcy przeznaczamy na pierwszy zespół.

Pełne wypowiedzi prezesów niemal wszystkich czwartoligowców w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama