Proekologiczne stowarzyszenie z Ustrzyk Dolnych przy pomocy mieszkańców Gryfina i Żabnicy walczy z Gryfskandem, przeciwstawiając się budowie fabryki produkującej węgiel drzewny w Bieszczadach. Obawiają się, że jeśli do tego dojdzie to ich region straci walory turystyczne, a ich życie zamieni się w piekło. Dlatego w środę do Gryfina przyjechała delegacja złożona z mieszkańców i lokalnych dziennikarzy, aby naocznie przekonać się czy tutejsza fabryka faktycznie jest utrapieniem dla miejscowycy, nagrywając przy tym reportaż
- Przyjechałem tutaj z ludźmi ze stowarzyszenia proekologicznego Czyste Ustrzyki Dolne, aby przekonać się czy relacje waszej społeczności są tak optymistyczne jak naszych lokalnych władz, które cieszą się, że będą nowe miejsca pracy. Ale po rozmowach z ludźmi w Gryfinie wynika, że wcale nie jest tak różowo. Dlatego właśnie nagrywamy u was reportaż, aby pokazać mieszkańcom Ustrzyk Dolnych jak to wygląda w praktyce – mówi Marian Mazurkiewicz, dziennikarz Gazety Nasze Połoniny i Telewizji Bieszczady.
Próbował on również porozmawiać z prezesem Gryfskandu w gryfińskim zakładzie, ale takie spotkanie nie doszło do skutku.
Podczas ponad godzinnego spotkania, w całości rejestrowanego przez przyjezdnych, mieszkańcy Gryfina i Żabnicy opowiadali jak z ich punktu widzenia wygląda życie obok fabryki. Nie brakowało mocnych słów i zarzutów, które na przestrzeni ostatnich kilku lat niejednokrotnie publikowaliśmy na naszych łamach. Przedstawiano dokumenty, kilkukrotnie prezentując również artykuły z Gazety Gryfińskiej.
O spotkaniu poinformowani zostali również mieszkańcy Hajnówki, gdzie Gryfskand także ma swoją fabrykę. Nie zdążyli jednak dotrzeć na nie, ale niewykluczone, że mieszkańcy z trzech stron Polski połączą swoje siły w walce z firmą, z którego zakładów na okoliczne domy opada pył. Podczas środowego spotkania w Żabnicy jeden z byłych pracowników Gryfskandu opowiadał o tym jak wyglądają przygotowania do kontroli. Jeden z kilkudziesięciu przybyłych mieszkańców niespodziewanie wygłosił przemowę, iż jemu pył unoszący się z fabryki nie przeszkadza. W takiej ocenie był jednak odosobiony.
Obszerny materiał na ten temat z wypowiedziami mieszkańców opublikujemy w najbliższym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze